Gotowość do kopulacji Chromatopelma, jak to rozegrać :)
  • 23-05-16, 14:05
    Szpady Sadzonka
    Chromatopelma, jak to rozegrać :)
    Witam, sprawa wygląda następująco, posiadam dorosłą samicę chromki od L4 u mnie ;) obecnie L14/15 6,5DC.
    Chciałbym coś z nią podziałać, ale mam wątpiwość gdyż samica liniała dość dawno, ponad pół roku temu, obecnie jest już najedzona do pełna. I teraz czy powinienem czekać i dopuścić ją dopiero po wylince, czy nie ma sensu bo zanim jej się zbierze na linienie miną wieki ;) ?

    // Dodano odpowiedni prefiks.- luhan
  • 23-05-16, 15:50
    Ziolcz
    Nikt Ci tego nie powie. Trzeba byłoby zwrócić uwagę na to w jakich warunkach trzymasz pająka, jak często karmisz, jak długo z reguły zbiera się do wylinki, jakie rzeczywiście ma wymiary na pusto (6,5 to dość sporo, powiedziałbym, że stara raszpla z niej) etc. Jednak osobiście jeśli miałbym napełnionego samca pod ręką to można spróbować.
  • 23-05-16, 18:36
    Szpady Sadzonka
    Chromka ma 5-6lat :) warunki pokojowe około 23-25 stopni karmiona z reguły jak się przypomni, nieregularnie :)
  • 23-05-16, 19:39
    ony
    Serio to jak karmisz od wielkiego dzwonu to daruj sobie rozmnażanie
  • 23-05-16, 21:35
    Ziółek
    :-)
  • 24-05-16, 14:39
    Szpady Sadzonka
    A mógłbym prosić tak bardziej treściwie/pouczająco żebym miał świadomość co w tym złego? (chodzi mi o to karmienie) Nie robiłem jej głodówek po prostu raz dostała jeść co 5, raz co 10, a niekiedy co 15-20 dni. Nie mam doświadczenia jeżeli chodzi o rozmnażanie ptaszników :)
  • 24-05-16, 14:59
    Ziolcz
    Chodzi obiegowa opinia iż przed dopuszczeniem, aby ograniczyć potencjalną/prawdopodobną agresję wobec samca, należy podkarmiać możliwie mocno samicę. To jednak zależy od gatunku, ponieważ samice niektórych gatunków częściej przejawiają agresję wobec samca nawet jak są nażarte, a innych gatunków z kolei częściej rwą się do kopulacji, pomimo faktu, że nie były tuczone przed kopulacją albo nawet nic nie jadły przed.
  • 24-05-16, 17:11
    Szpady Sadzonka
    Tego akurat jestem świadom tak jak tego że rozmnożenie Chromek nie należy do najprostszych :) :) Ale dalej nie rozumiem dlaczego miałbym sobie odpuścić jeżeli karmiłem ją w taki sposób :) Obecnie pająk jest najedzony do syta.
  • 25-05-16, 05:35
    sajmonimek
    Cytat:

    Zamieszczone przez ony Zobacz posta
    Serio to jak karmisz od wielkiego dzwonu to daruj sobie rozmnażanie


    takie karmienie nie wplywa na kopulacje,wazne zeby do samego aktu byla na maksa najedzona,az zacznie karmowke wypychac z gniazda i nie stresowana wczesniej,powinno to zwiekszyc szanse na kopulacje i ocalenie samca,ale z tym to nigdy nie wiadomo,jak przezyje warto za kilka dni powtorzyc,sprobuj jeszcze parke wczesniej nakarmic.Przy drugim dopuszczeniu przygotuj sie na strate samca...wazne ze juz mlode wyklute z jaj,byly regularnie karmione,juz nie od wielkiego dzwonu...

    co do wylinki,to smialo,kokon zlozy za jakies 3miesiace wiec zdazy...

    chromki wbrew opini nie sa takie trudne w rozmnozeniu,ale warto poswiecic te 2godz.stac nad nimi i obserwowac czy samczyk przekaze nasienie,nastepnie byc przygotowanym na rozdzielanie i pomoc w ewakuacji samca a potem obserwowc samice...z tego co wiem 1sza kopulacja czesto konczy sie sukcesem...

    https://youtu.be/PzLH_tM9BBo
  • 25-05-16, 09:26
    ony
    Widać, że mój post chyba nie został do końca zrozumiany :)

    Jeżeli ktoś chce się brać za rozmnażanie to powinien zapewniać optymalne warunki chociaż zbliżone do naturalnych biotopów, a nie dawać jeść jak mu się przypomni, W końcu sam pewnie jada regularnie.
    Kolejny aspekt jest taki, że jak już wszystko wyjdzie, to mamy do ogarnięcia sporą gromadkę nimf potem L1 itp i o to też trzeba dbać.

    W sumie to nie rozumiem, po co chcesz je rozmnożyć ? Dla zysku ? Frajdy ?