Nhandu PROBLEM Z WYLINKĄ :( potrzebna pomoc
  • 26-08-18, 14:54
    Dendi77
    3 załącznik(ów)
    PROBLEM Z WYLINKĄ :( potrzebna pomoc
    Cześć,
    Mam problem z wylinką mojej 12 letniej samicy Nhandu chromatus, a mianowicie od piątku (24.08) stara się przejść wylinkę którą rozpoczęła w dość niewygodnym moim zdaniem miejscu (zdjęcia są w załączniku) .
    Cały czas leży do góry nogami i częściowo już wyszła ze starego oskórka w 60-70%. Zaczynam się powoli martwić, że tak długo jej to
    zajmuje, ponieważ nigdy wcześniej nie zajmowało jej to tyle czasu.
    Warunki w jakiej ją trzymam są odpowiednie do przejścia wylinki tj. temp 25-27 stopni C i wilgotność 75-85%, do jedzenia dostawała szarańczę oraz świerszcze.
  • 26-08-18, 16:57
    Ziółek
    Trochę dziwna sytuacja, miejsce jak to miejsce wszędzie dobrze:)
    Z tego co opisujesz warunki ma dobre więc za mała wilgotność odpada.. Więc moim zdaniem spróbuj zwiększyć wilgotność delikatnie, i sprawdź czy pajun generalnie żyje..jeżeli sam nie wyjdzie będziesz musiał pomóc..
    Będę czekal na Twoją odpowiedź bo sam jestem bardzo ciekaw jak to się dalej skończy..
    Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :)
  • 26-08-18, 23:45
    Kava92
    3 dni to stanowczo za długo wątpie aby coś jeszcze z tego wyszło.

    Kiedyś mając podobny przypadek (z tym że zareagowałem po kilkunastu godzinach) przeniosłem pająka do pojemnika wypełnionego mokrymi chusteczkami. Pojemnik był ogrzewany do około 29 stopni przez co wilgotność powietrza była tam 100%. Pamiętam że było to późnym wieczorem a gdy rano wstałem i zajrzałem do pojemnika to obok starej skóry siedziała cała i zdrowa samica która żyje i ma się dobrze do dzisiaj. :)
  • 27-08-18, 10:06
    Ziółek
    Też mi się wydaje, że trwa to zbyt długo no ale zdarzają się przecież cuda :)
    Jeżeli pajun jeszcze dycha zrób tak jak Kava pisze
    Powodzenia
  • 27-08-18, 20:18
    Dendi77
    Dzięki za pomoc.
    Zrobiłem tak jak napisaliście, pająk (Natalka) jeszcze żyje choć wydaje się być już zmęczona.
  • 28-08-18, 00:21
    Ziółek
    Daj nam znać co i jak z Natalką:)
  • 28-08-18, 06:42
    Dendi77
    Niestety cudów raczej nie będzie :( żyje ale bez zmian.
    Zdezydowanie za późno zareagowałem :(:(:(:(
  • 28-08-18, 18:14
    Kava92
    Jeśli udało jej się uwolnić pazury jadowe to spróbowałbym na własną rękę uwolnić pająka. Jednak jest to dość wymagający proces i nawet mimo tego że ,,obierzesz,, go najdokładniej jak się da to prawdopodobnie ptasznik nie będzie w stanie sprawnie władać odnóżami. Chodzi o to że nowe odnóża z pewnością zdążyły stwardnieć w już za małej starej skorupie. Jeśli jednak z ząbkami będzie wszystko ok to masz szanse podkarmić ją i uchować do kolejnej wylinki która miejmy nadzieje okaże się łatwiejsza. Może też niestety paść w każdej chwili choćbyś chuchał i dmuchał jednak warto spróbować. W przeciwnym razie skróciłbym jego męki bo nie ma sensu aby męczył się w tym stanie nie wiadomo ile.

    Spróbuj rozciąć czymś starą skórą ewentualnie ściągnąć o ile jest to jeszcze możliwe.
  • 28-08-18, 19:15
    Dendi77
    Niestety nie przeżyła:( zdecydowanie za późno zareagowałem.
    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.