[Cyriocosmus elegans]-Problem z bezpieczeństwem oraz porada
Witam,
Jestem początkującym i mam kilka pytań do kogoś doświadczonego w hodowli ptaszników lub konkretnego gatunku - Cyriocosmus elegans.
1. Czy kompletnie zielony, ,,bojący się,, początkujący poradzi sobie z tym ptasznikiem.
2. Włoski parzące - strasznie się boję tych włosków (wyczesuje typy III) boję się że przy karmieniu, przekładaniu czy sprzątaniu włoski które są w podłożu i w pojemniku lub gdy ptasznik się wyczesze mogą spowodować że oślepne gdy dostaną się do oka (mam uczulenie na pyłki) lub do płuc. Czy moja obawa jest uzasadniona ? , Co zrobić aby tak się nie stało, czy te włoski mogą mi zaszkodzić?, czy w momencie wyczesania one będę cały czas w powietrzu czy mogę spać spokojnie?
3. Jak przekładać tego ptasznika (już jako L2 i więcej) żeby mi nie uciekł
4. Czy w przypadku konfrontacji tego ptasznika z kotem ( załóżmy że dojdzie do ukąszenia ) czy kotu może coś się stać?
5. Czy przez otwory wentylacyjne w terrarium włoski parzące mogą się wydostać?
6. Jak mnie ten ptasznik ukąsi to czy mogę to zlekceważyć?
Jestem strasznie przewrażliwony na punkcie tych włosków parzących najbardziej się boję oślepnąć lub o płuca.
Proszę o szczere porady
Z góry baaardzo dzięuję.
I przepraszam jeżeli podobny temat się już pojawił, jestem tu nowy.