-
Zaginiony karaczan
Witam wszystkich , od okolo 3 tygodni jestem szczesliwym posiadaczem Caribena Versicolor 4,5 DC . Jakies 2 tygodnie temu podczas proby karmienia uciekl mi w terrarium karaczan Blaptica dubia okolo 2,5-3cm. ,skubaniec byl sprytny bo wbiegl za konar ,a pozniej zakopal sie w torfie i tyle go widzialem. Nie chcialem rozwalac calego wystroju i stresowac pajaka poniewaz byl swiezo po przeprowadzce do nowego terra. Od tamtej pory karmilem versi 2 korotnie bez wiekszych problemow. Zauwazylem ze od 2 dni zamyka wejscia do gniazda i jest mniej aktywna ,moze bedzie liniec i teraz pytanie do celowe czy ten zaginiony karaczan moze wyzadzic jakies szkody pajakowi podczas wylinki ? Czy mam rozkopac cale terra zeby go znaleazc ? Jest to moj pierwszy pajak :) Dlatego takie pytania ,poniewaz szkoda by bylo mi go stracic przez karaczna.
-
Przy ptasznikach naziemnych faktycznie lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji, bo pałętająca się po pojemniku karmówka może przeszkodzić pająkowi w wylince, a nawet go po prostu wszamać kiedy jest bezbronny. Jednak przy Aviculariach i im podobnych jest trochę inaczej. Robią gniazda wysoko, z grubej i mocnej pajęczyny, a na czas wylinki szczelnie je zamykają, wiec szansa że dostanie się tam karaczan jest praktycznie zerowa. Ja bym zostawił jak jest, ewentualnie w nocy zapolował z latarką na tego karaka, może wyjdzie jeśli nie został jeszcze zjedzony;)
-
Jak napisał nocac. Nic jej nie będzie. Ja sam nie umiem niekiedy w razie potrzeby rozkopać gniazda mojej versi pensetą a co dopiero głupia dubia [emoji16] U nadrzewnych nie przejmuję się biegajaca karmowką, no chyba, że jest to mały pająk w małym pojemniku to inna sprawa. Więcej szkody możesz wyrządzić przekopując teraz terrarium.
*Karmówka w super cenach - SPRAWDŹ!!!