Aktywność Chromatopelma - dziwna po wylince
  • 27-12-18, 18:33
    raven3run
    Chromatopelma - dziwna osowiałość po wylince
    Witam serdecznie,
    Pacjentem jest Chromka, samiczka ok 5dc, ostatnio pająk przeszedł wylinkę. Niestety z nieznanych mi powodów pająk nie obrócił się przy wylince na plecy, tylko przechodził wylinkę "leżąc plackiem". Efektem tego był brak części jednego odnóża, z którego sączyła się hemolimfa. Po jakimś czasie sączenie ustało, ale pająk jest bardzo osowiały, bardzo mało się rusza, nie wspina się (nawet ślizga się po ściankach). Jest teraz 2,5 tygodnia po wylince, nie widzę zbytniej poprawy. Próbowałem karmić - brak zainteresowania karmówką.
    Jedyne co się zmieniło to to, że zepsuła mi się mata grzewcza - aktualnie idzie do mnie nowa, niestety miałem problem ze sprzedawcą i zamiast 2 dni to idzie już drugi tydzień...
    Temperaturę w domu mam dość niską (20 stopni) i wydaje mi się, że też za nisko dla ptasznika - czy może być to efektem tej osowiałości?
    Jutro ma przyjść mata i będę grzał.
    Co o tym sądzicie?
  • 28-12-18, 06:08
    jaco4112
    Może być, choć nie wydaje mi się że temperatura 20*C mogłaby tak zmulić chromę. Niektórzy nie dogrzewają wcale a takie temperatury zdarzają się nawet latem. Ja bym bardziej stawiał na przesuszenie. Zrosiłeś zbiornik od czasu feralnej wylinki? Otóż pajuny po wylince mają zwiększone potrzeby co do wilgotności i ogółem wody.
    Twoja chroma z pewnością po wylince potrzebowała dużo płynów, aby uzupełnić hemolimfę tym bardziej że straciła jej sporo przy utracie odnóża.

    Zwiększ wilgotność, spryskuj terra tam gdzie przebywa najczęściej i możesz jakąś miseczkę z wodą dorzucić jeśli nie masz. Mi w ten sposób padła samiczka cambridgei L10. Miała miseczkę z wodą ale z jakiś powodów nie napiła się z niej a ja po wylince nie zrosilem jej ani razu terrarium. W efekcie była strasznie zamulona i nie ruszała się prawie wcale. Pewnego brzydkiego dnia (po około 2 tygodniach) weszła na przednią szybę, zjechała po niej i wyzionęła ducha.
    Próby ratowania sytuacji niestety nic nie dały... Za późno


    *Karaczan turecki - wysyłka (Heat pack) - Grudniowa Aktualizacja-
  • 28-12-18, 09:20
    raven3run
    Jeśli chodzi o wilgotność to była zwiększona już przed wylinką, teraz również utrzymuje większą wilgotność, miseczka z wodą również jest. Od dziś dogrzewam, zobaczymy co będzie. Mam nadzieję, że jednak nie będzie zgonu.
  • 28-12-18, 11:12
    Ziółek
    Jeszcze jest jedną możliwość, jak to doradzają, daj na wilgotne chusteczki i zobacz czy będzie jakaś poprawa.
  • 28-12-18, 11:48
    raven3run
    jak tylko wrócę z pracy to tak zrobię, przekładka do pojemnika tymczasowego z wilgotnymi chusteczkami + grzanie.
  • 28-12-18, 12:01
    Ziółek
    Dokładnie, zobaczysz czy jest jakaś poprawa. Oczywiście nie przesadzaj z grzaniem daj max 28 stopni.
    Czekamy na wiadomości.
  • 30-12-18, 11:42
    raven3run
    Póki co poprawa widoczna, nie jest już taka sflaczała, napięła się. Jedyne co mnie martwi to to, że nadal nie przyjmuje pokarmu i nie pajęczynuje.
  • 30-12-18, 12:33
    setnik
    Jak duża to może nie przyjmować pokarmu z 3 tygodnie nie przejmuj się.
  • 30-12-18, 12:56
    raven3run
    Będzie miała teraz ponad 5dc, wylinkę przechodziła 12.12
  • 30-12-18, 14:56
    setnik
    Zje jak stwardnieje, a to już zależy od temperatury i wilgotności. U mnie Chromka 5,5dc nie jadła przez miesiąc po wylince. Avi Metalica to samo.
    Więc się nie przejmuj.