-
Jedzenie, a wylinka.
Witam.
Mój kędziorek (L4) miał wylinkę 17.01. Nie karmiłem go, aż do środy wieczorem (23.01). Pokarm przyjął z chęcią i od tego czasu jadł świerszcza co 2 dni. Sumując zjadł trzy świerszcze łącznie z dzisiaj rano i zakopał wejście do kryjówki jakby miał szykować się do wylinki. Czy to możliwe, że w tak krótkim czasie i relatywnie małej ilości pokarmu (tak myślę, że to trochę mało pokarmu) znów szykuje się do wylinki? Zauważyłem już wcześniej, że jest z niego mały bob budowniczy. Systematycznie powiększa w torfie swoją kryjówkę. Zastanawiam się, czy to jest po prostu pozostałość po małej przebudowie, czy zasypał wejście do kryjówki przed wylinką.
-
Jak najbardziej może być wylinka, aczkolwiek w takim stadium tak częste karmienie prowadzi często do zgonu pajączka podczas wylinki lub jakiegokolwiek upadku z ścianki pojemnika.
-
W takim bądź razie co ile karmi się takiego pająka? Czytalem, że co dwa dni więc się do tego stosuje. Jeżeli rozchodzi się o aktywność pajączka to szczerze jakoś się nie martwię o upadek, bo gdyby nie to że kryjówkę ma przy samej szybce terrarium to bym go nigdy nie zobaczył na zewnątrz.
-
Najlepiej karmić tak aby odwłok nie był za duży nie ma idealnej miary ale l4 najlepiej karmić tak co 3-4 a nawet gdy będzie to raz w tygodniu to nic mu nie będzie.
-
No cóż, więc teraz pozostaje mi czekanie. Zastosuję się do rad po wylince. Dzięki za pomoc.