Problem z przekonaniem mamy na ptasznika
  • 19-03-19, 19:05
    Frankinez12
    Problem z przekonaniem mamy na ptasznika
    Hejka mam problem. Od jakiegoś czasu zaczełam interesować się terrarystyką, czytać o tym i zdecydowałam się na zakup ptasznika. Przygotowałam sobie listę potrzebnych rzeczy, wybrałam gatunek itd. ale jest jeden problem-moja mama. Nienawidzi pająków i broni się komentarzami typu "A co jak on ucieknie, psy go zjedzą i coś im się stanie?" lub "Sama świadomość tego, że będe miała takiego ptasznika w domu zniechęca mnie". Mówiłam jej, że nie ucieknie, będe go pilnować ale ona nie daje za wygraną. Macie pomysły jak ją przekonać? Lub chociaż wiecie jak odpowiedzieć jej na pytanie "A co jak on ucieknie, psy go zjedzą i coś im się stanie?"?(Jakby informacja o ptaszniku którego chce kupić jest potrzebna, to jest to Brachypelma smithi).
  • 19-03-19, 21:07
    Sp.Groszek
    Hej, podam Ci przykład z własnego doświadczenia.
    Pierwszy raz kiedy nabyłem pająka, miałem skończone 17 lat (do dziś uważam, że nie powinienem ich w ogóle do domu sprowadzać, bagatelizowałem ich utrzymanie).
    Wyglądało to tak, że przyniosłem je do domu i trzymałem za książkami, przez pół roku nikt o nich nie wiedział. Właśnie mama przez przypadek się na nie natknęła,odstawiła je, wytłumaczyłem jej co to jest i z czym się je, tydzień był ekscytacji i pytań ale to moja mama, lubi zwierzęta, nie jest "ślepa" na nowości, więc luz.
    Później miałem jeszcze kilka sztuk, dziś zostałem z jednym, właśnie ze smithim (miał dziś wylinkę i widziałem jak robi hops na nóżki :D) ma dobre warunki z terra był wyciągany tylko przy przeprowadzkach (dzikus).

    Gdybym miał poradzić dobrze się zastanów czy się nim odpowiednio zaopiekujesz, jeżeli ktoś z domowników może mu zaszkodzić, nie ryzykuj (goście, dzieci inne zwierzęta).
    Pomyśl, czy będziesz w stanie zapewnić mu bezpieczeństwo, wilgotność i temperaturę przez cały rok, wakacje nie wakacje wyjazdy i inne, jeśli nie ty ktoś musi się nim zajmować.

    A teraz odpowiedź:
    Nie masz jaj.
    Trzeba być stanowczą i charyzmatyczną osobą, żeby udowodnić swoją rację.
    No nie wiem... na początek przygotuj to terrarium, wiadomo, małe, ale żeby wyglądało ładne i bezpiecznie.
  • 27-03-19, 00:57
    Andrzej
    Nie ma jednaj dobrej metody. Niektórzy długo "urabiają" rodziców, aby się zgodzili, a niektórzy stawiają ich przed faktem dokonanym. Urabianie masz już za sobą i nie przyniosło (przynajmniej szybkiego) rezultatu, więc można spróbować opcji drugiej, ale z zabezpieczeniem. Jeśli jakiś Twój znajomy hoduje małe ptaszniki, to pożycz od niego malucha i przynieś do domu jako swojego. Małe ptaszniki na ogół nie wywołują skrajnych emocji i jeżeli mama się zgodzi na takiego pajączka, to podmień go na swojego, a jeżeli kategorycznie zabroni, to oddasz go w dobre ręce. Możesz też poznać swoich rodziców z rodzicami innego hodowcy, którzy udzielą mamie kilku odpowiedzi na ważne dla niej pytania - Ty w tej kwestii nie jesteś dla mamy autorytetem, dlatego nie Twoje argumenty się nie sprawdzają.
  • 27-03-19, 08:04
    setnik
    Lub też przyjechać do Zooteam z rodzicami i pokazać im co i jak tam na miejscu. :)