Avicularia Porady ogólne oraz na temat bezpieczeństwa C.Versicolor
  • 10-06-19, 19:15
    malvator
    Porady ogólne oraz na temat bezpieczeństwa C.Versicolor
    Witam drogie Forum.
    Jeżeli pojawił się już taki temat to bardzo przepraszam.
    Mam pewien problem. Otóż jestem kompletnie początkującym oraz zielonym pasjonatem tych stworzeń. Chciałem sobie sprawić pierwszego ptasznika, początkowo wybór padł na Cyriocosmus elegans, jednakże zmieniłem zdanie na Caribena versicolor. Więc mam kilka pytań do Was Drodzy Koledzy

    1. Czy C. Versi, to dobry wybór na pierwszego ptasznika, dla kompletnie zielonego i lekko bojącego się tych stworzeń pasjonaty ?
    2. Czy ukąszenia zdarzają się często?
    3. Czy jeżeli mam 17 lat oraz mocne uczulenie na trawę, pylenie drzew, orzeszki ziemne(lekko puchną mi usta i przełyk po nich), to czy po ukąszeniu mogą być problemy, prosiłbym o szczegółpwy opis co się może stać po ukąsznu?
    4. Mam w domu kota, czy jeżeli by doszło do ukąszenia kota to czy coś mu się stanie
    5. Czy jest się czegoś bać przy przenoszeniu i manewrach w terrarium
    6. Czy wyczesuje włoski parzące, jeśli tak to czy jest jakieś zagrożenie dla alergików ?

    Najbardziej się boję pokąsania, choć wiem że jest to z reguły spokojny ptasznik, to czy jednak moje obawy są uzasadnione ?, boję się również o kota.
    Bardzo ale to bardzo przepraszam za tak długi temat, ale bardzo chce mieć tego ptasznika, i mam mało czasu bo za kila dni mam dać odpowiedź co do zakupu.
    Bardzo proszę, Abyście mi pomogli, ponieważ z jednej strony bardzo chce go mieć a z drugiej mam mase obaw i niepewności.

    Bardzo ślicznie z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i jeszcze raz przepraszam.
  • 10-06-19, 19:47
    setnik
    Witaj
    1. C.versi średnio na pierwszego pajączka, chybaże chcesz już kupić dużego. Po prostu pająk jest mało odporny na błędy hodowców w trakcie dorastania i łatwo się zrazić.
    2. By Caribena Cię ukąsiła trzeba się postarać w każdym innym przypadku pająk ucieka do kryjówki, unika kontaktu z człowiekiem.
    3. Ukąszenie na każdego człowieka ma inny wpływ siła ukąszenia jest porównywalna z ukąszeniem pszczoły zdrowego człowieka.(takiego który akurat nie ma uczulenia na jad pająka)
    4. W starciu z kotem, pająk nie przeżyje.
    5. Jeżeli to już będzie podrośnięty pająk, o one raczej są powolne bardzo powolne.
    6. Caribena wyczesuje najczęściej włoski w swoją sieć, jak komuś trze odwłokiem po ręce to nie dlatego, że lubi :)

    By ukąsiła Cię Caribena to musi być zagrożona, wystraszona, zabierasz jej kokon z młodymi lub karmisz z ręki wtedy może Cie ukąsić o innych przypadkach nawet nie słyszałem/czytałem.
  • 10-06-19, 20:47
    KarolKrawczyk
    Przemyśl jeszcze raz co chcesz kupić, też jestem nowy w temacie i postawiłem na brachypelmy, zawsze czegoś się nauczę a wyglądają też fajnie gdy się wybrawią, są mniej odporne na błędy hodowców, poza tym versi w mniejszych stadiach jest bardzo padliwa, może praktycznie paść jakby bez powodu.

    3. też mam uczulenie na orzeszki ziemne ale nie uważam że musze mieć uczulenie na jad pszczoły ;-)
  • 10-06-19, 22:45
    Arcticu
    A no witamy :D
    Versicolor jest według mnie, super wyborem na początek :D A te wszystkie mity a propo padliwości, według mnie są kłamstwem.
    1. Według mnie, jak najbardziej, tylko pamiętaj, młodziaki mają odpały i potrafią wysprintować ;)
    2. Mam Versicolor w stadium l8, samice. I jeszcze nigdy nie widziałem by przejawiała jakąkolwiek agresje, więc wątpię :D
    3. Jeżeli nie masz uczuleniu na jad, to jedyne symptomy jakie się objawiają to... Ból, obrzęk, swędzenie, zaczerwienienie ;)
    4. Po pierwsze, ptasznik by musiał uciec i musieć być w otoczeniu kota. Jednakże Versi pójdzie tam, gdzie jest najwyżej :D Więc pójdzie w róg pokoju podczas ucieczki, więc szansa na znalezienie się w śmiertelnym mortal kombat z kotem, jest wręcz zerowe :D
    5. W tym wypadku potwierdzę, jest, Versi reaguje na wszystko co jest w terrarium [Przynajmniej mój osobnik], więc nawet jak psikam wodą to biegnie do niej i próbuje złapać :D
    Ja zawsze przeprowadzam ptasznika gdy muszę, a jak muszę to po wylince kilka dni, bo wtedy mam 100% pewności że pająk nie ugryzie. Polecam metodę, jak na razie żaden ptasznik mi przez nią nie zdechł, a trochę w tym siedzę.
    6. Versi... Potrafi wyczesać włoski parzące, ale tego nie chce ;p Byłem u kilku kolegów którzy również mają caribene versicolor, żadna nie wyczesywała :D Więc to musiałbyś trafić na wyjątkowego nerwuska ;D
  • 11-06-19, 01:29
    nonac
    Jeżeli jesteś zupełnie początkujący i czujesz jakiś lęk przed tymi stworzeniami to jednak radziłbym zacząć od czegoś naziemnego żeby się z nimi oswoić. Caribena jednak potrafi przysprintować, skoczyć itd. Nie jest to oczywiście groźny ptasznik, ukąszenia raczej się nie zdarzają, jad jest słaby, włosków raczej nie czesze. Przy starciu z kotem to raczej o pająka bym się martwił;) Uczulenie na inne rzeczy nie ma żadnego związku z uczuleniem na jad ptasznika, słyszałem też opinie, że ze względu na jego skład nie można być na to uczulonym, nie znam się na tym, ale też nie słyszałem aby ktoś miał reakcję alergiczną po ukąszeniu ptasznika. Przy ingerencji w terrarium i przenoszeniu nie ma się czego bać jeśli zachowa się środki ostrożności, nie wkładamy rąk tylko długą pęsetę, a przenosimy łapiąc pająk w np plastikowy kubeczek.

    Up. Ja polecam przenosić kiedy pająk jest po wylince i solidnym nakarmieniu, wtedy łatwiej się za klimatyzuje w nowym terra i nie ma ryzyka, że coś sobie zrobi będąc świeżo po wylince, np połamie pazury. Jak się trochę w tym siedzi to łatwo przenieść pająka nie narażając się na ukąszenie.
    Np. tu geniculata, mimo że świeżo po wylince to wykazywała agresję, w przypadku ataku mogłaby stracić pazury.
    https://i.imgur.com/RowWxw4.jpg
  • 11-06-19, 04:46
    Sebol
    Tak jak przedmówca stwierdził zacznij od czegos naziemnego. Moim zdaniem Chromatopelma cyaneopubescens śliczny, cena podobna, ciekawy no i w dalszym ciągu nie nadrzewniak. Dla poczatkujacego jak dla mnie najlepszy chociaz znam swirów co zaczynali od P. murinus i tez dawali rade ;) Caribena versicolor byla moim trzecim ptasznikiem z czego pierwszym nadrzewnym i szczerze mowiac zadnych problemow z nia nie mialem. Pozdrawiam

    - - - Aktualizowano - - -

    Tak jak przedmówca stwierdził zacznij od czegos naziemnego. Moim zdaniem Chromatopelma cyaneopubescens śliczny, cena podobna, ciekawy no i w dalszym ciągu nie nadrzewniak. Dla poczatkujacego jak dla mnie najlepszy chociaz znam swirów co zaczynali od P. murinus i tez dawali rade ;) Caribena versicolor byl moim trzecim ptasznikiem z czego pierwszym nadrzewnym i szczerze mowiac zadnych problemow z nia nie mialem. Pozdrawiam