Brachypelma [Hamorii] Tak szybko wylinka?
  • 02-01-20, 12:09
    bandur90
    [Hamorii] Tak szybko wylinka?
    Witam,
    Jestem w posiadaniu B. Hamorii L3. Niedawno pająk przechodził wylinkę tj na początku grudnia. Po tym wydarzeniu karmiłem go tylko raz około tydzień później. Tu pojawiają się moje wątpliwości. Pająk nie przyjmuje pokarmu, a wręcz panicznie od niego ucieka, podłoże w pojemniku jest lekko opajęczynowane, wyraźnie pociemniał podobnie jak przed wylinką na L3. Czy jest możliwe, że zbliża się przejście do kolejnego stadium i to w tak krótkim czasie? Przypominam, że pająk jadł tylko raz, a jego odwłok nie jest dużych rozmiarów. Dodam jeszcze, że jego wymagane warunki uległy poprawie przez zwiększenie temperatury.
  • 02-01-20, 14:41
    setnik
    Tak to jest wysoce prawdopodobne, u mnie niektóre gatunki mają bardzo często po dwie wylinki jedna po drugiej w odstępie tygodnia.
  • 02-01-20, 15:48
    Ruunawayboy
    Z czym można powiązać takie zbyt szybkie linienie pająka ? Czy takie anomalie są częste i od czego zależą?
  • 02-01-20, 15:55
    setnik
    Nie mam pojęcia, ale gdybym miał zgadywać to podpasywało coś w pojemnikach.
  • 03-01-20, 11:35
    Ziółek
    Na pewno wpłynęła na to temperatura, ale jak pisze Marek nie mamy zbytnio wpływu na linienie pająka
  • 11-01-20, 00:34
    Buffy
    Cześć, mam podobną sytuację z tym samym gatunkiem :) Moja Hamorii liniała na początku grudnia, też na L3. Zjadła parę razy, po czym od dwóch tygodni strajkuje. Odwłok ma konkretny, lekko pociemniała. Dwa razy wrzuciłam jej świerszcza "na próbę", ale nie była zainteresowana, więc dałam jej spokój i czekam. Mój pająk ma w dzień ok. 27 stopni, a w nocy 20. Daj znać jak wylinieje, ciekawe czy zbiegną się w czasie :)
  • 13-01-20, 09:18
    bandur90
    Fałszywy alarm. Pająk teraz żre jak opętany :). To była raczej jedna z tych legendarnych głodówek charakterystycznych dla tego rodzaju.
  • 27-01-20, 09:33
    hassan
    Nie ma co panikować na przyszłość, mam B. Auratum od L1 i powiem Ci, że one są nie do przewidzenia odnośnie jedzenia. Ogólnie moja braszka tak do L4-5 liniała dosyć często tak średnio z raz w miesiącu, potem coraz rzadziej ale zazwyczaj pomiędzy wylinkami jadła z jednego, dwa karaczany i tyle. Pamiętam, ze po którejś z kolei wylince rzucała się na wszystko i jadła jak opętana, potem wylinka i znowu powrót do rzeczywistości.