Skoczogonki u młodego ptasznika - czy warto mieć?
Wiem, że niektórzy hodowcy specjalnie kupują i wrzucają parę sztuk skoczogonków do terra swoich ulubieńców (pająkowi nie zaszkodzą, a są pożyteczne).
Zastanawiam się jednak, jak to jest z maluchami (L1-L3) siedzącymi w moczboxach. Czy warto kupić i wrzucić parę sztuk takiej ekipy sprzątajacej do pojemnika? A jeśli warto, to ile sztuk powinno się wrzucić, żeby nie przesadzić? Czy wręcz przeciwnie, skoczogonki mogą niepotrzebnie stresować malucha swoją obecnością albo nawet mu zaszkodzić?