THERAPHOSIDAE Grammostola rosea - temperatura!
  • 06-04-20, 10:44
    wickerman12
    Grammostola rosea - temperatura!
    Cześć wszystkim!
    Po krabach, gekonach, wężach i skorpionach przyszedł czas na ptaszniki. Upatrzyłem sobie Grammostola rosea i jestem niemal zdecydowany, że to własnie będzie mój pierwszy ptasznik. Zamierzam kupić od małego, tak wiem, że wolno rosną i żeby doczekać do dorosłości musi minąć trochę czasu, ale bardzo podoba mi się własnie ten gatunek.
    Mam jedno pytanie, chodzi o temperaturę.
    Na archanea.org napisane jest, że "Temperatura w przedziale 23-25 C z nocnym spadkiem do ok 20 C". Przyznam szczerze, że taka temperatura idealnie by mi pasowała kiedyś pod terrarium, ponieważ ogrzewam terra skorpiona matą, która by mogła przywierać też do docelowego dla ptasznika i temperatura zgadzałaby się niemal idealnie. Jednak zwykle szukam informacji w wielu źródłach, żeby sobie je porównać i jakoś uśrednić no i terrarium.pl mówi "W dzień 27-29°C ze spadkiem do 24-25°C w nocy." oraz "Uważany jest za pająka który potrafi głodować nawet przez kilkanaście miesięcy i cechuje się powolnym wzrostem, fakt nie rośnie zbyt szybko, ale głodówki i powolny wzrost zazwyczaj spowodowane są złymi warunkami panującymi w terrarium, zazwyczaj podniesienie temperatury do 29°C rozwiązuje te problemy."
    Czy to prawda? Strasznie często spotykam się, że prawidłowa temperatura to 23/25, a tu nagle, że za głodówki odpowiedzialne są złe warunki z terrarium?
    Drodzy użytkownicy, którzy mieli do czynienia z gatunkiem, wypowiecie się jak Wy to widzicie?

    Założyłem nowy temat, bo może ktoś jeszcze kiedyś w przyszłości zobaczy tę różnice i będzie miał podobną zagwozdkę.
  • 08-04-20, 13:51
    Andrzej
    Cześć!
    Zacznijmy od tego, że nigdzie na świecie nie ma stałej temperatury przez cały rok. Jeśli przejrzymy sobie średnie temperatury w miejscach występowania G.rossea, to wcale nie mają przez większość roku wysokich temperatur sięgających okolic 30°C.
    Nie traktujmy też głodówki, jako coś złego, czemu należy koniecznie przeciwdziałać. Nie zgodzę się zatem, że głodówki są wynikiem błędu, któremu ma zaradzić podniesienie temperatury. Owszem, podniesienie temperatury zwiększy metabolizm u pająka, co będzie skutkować zapewne większym apetytem, ale czy to jest właściwe postępowanie?
    Picie notoryczne RedBulla podniesie naszą wydajność, ale czy trzeba być non stop na zwiększonych obrotach i czy jest to neutralne dla naszego organizmu? Podniesienie temperatury u pająka będzie dla niego tym samym, co u nas picie kawy lub energetyków.