[Ciekawostki]Ciekawy Artykuł
  • 20-12-08, 20:41
    Pawelnek
    [Ciekawostki]Ciekawy Artykuł
    Samice pająków, które nie mają oporów przed pożeraniem samców tego samego gatunku, wydają na świat liczniejsze i zdrowsze potomstwo. Małżeński kanibalizm opłaca się? Do takiego wniosku doszli hiszpańscy naukowcy, ktorych praca ukazała się w piśmie "Public Library of sciences".

    Na trop przerażających praktyk samic pająków wpadł zespół dr Jordi Moya-Larano z instytutu badawczego Estacion Experimental de Zonas Aridas. Obiektem badań były tarantule włoskie (łac. Lycosa tarantula).

    Jak się okazuje, te ośmionożne bezkręgowce nie ustępują pod względem brutalności owianym złą sławą modliszkom.

    Z obserwacji wynika, że samice najchętniej pożerały tych samców, z którymi nie odbywały godów. Najczęściej miało to miejsce po udanej randce z innym, bardziej szczęśliwym pająkiem.

    Hiszpańscy badacze odkryli, że pozbawione skrupułów samice pająków wydawały na świat liczniejsze potomstwo, a ich młode były silniejsze i większe. W rezultacie miały większe szanse na przeżycie niż dzieci łagodniejszych pajęczyc.

    Wcześniej sądzono, że być może samce same nadstawiają karku i poświęcają się dla dobra dzieci. Jednak obserwacje Hiszpanów nie potwierdziły tej szlachetnej tezy.

    "Teraz wiemy, że przynajmniej w przypadku jednego gatunku seksualny kanibalizm może przynosić korzyści" - zauważa Moya-Larano.

    www.dziennik.pl
  • 20-12-08, 21:45
    Adsy
    Cytat:

    Zamieszczone przez Zasady szczegółowe dla działu VIP
    2. Pisząc w tym dziale pamiętaj o bibliografii! Nikt z nas nie jest arachnologiem czy zoologiem, aby móc samodzielnie stanowić wiedzę, dlatego wszystkie nasze tezy powinny zostać poparte źródłem skąd ta wiedze posiadamy ! .

    Kod:

    Rabaneda-Bueno R, Rodríguez-Gironés MÁ, Aguado-de-la-Paz S, Fernández-Montraveta C, De Mas E, et al. 2008 Sexual Cannibalism: High Incidence in a Natural Population with Benefits to Females. PLoS ONE 3(10): e3484 doi:10.1371/journal.pone.0003484
    http://www.plosone.org/article/info:...l.pone.0003484

    --
    Zasady opisane w tym artykule nie mają zastosowania u ptaszników hodowanych w naszych domach bo karmimy je odpowiednio dobrze :)

    Pozwole sobie zacytować 1 ważne zdanie z abstraktu tego artykułu by poprzeć moją wypowiedź :) :
    Cytat:

    Our findings further suggest that female L. tarantula are nutrient-limited in nature and that males are high-quality prey.
  • 23-12-08, 01:17
    PiPES
    Spotkałem się z opinią ze samiec w wypadku ptaszników tez jest swietną pożywką zaraz po kopulacji. Samice jedzą duzo od momentu zaplodnienia, a samiec jezeli nam sie nie chce pozyczyc komuś albo sprzedać może też być ciekawym przysmakiem :D
  • 23-12-08, 18:57
    2haj
    No to taka przekąska z samca dobrze wpływa na małe.To dobrze.
  • 23-12-08, 21:25
    Adsy
    Cytat:

    Zamieszczone przez PiPES Zobacz posta
    Spotkałem się z opinią ze samiec w wypadku ptaszników tez jest swietną pożywką

    Cytat:

    Zamieszczone przez 2haj Zobacz posta
    No to taka przekąska z samca dobrze wpływa na małe.

    Właśnie to zacytowałem wcześniej :)

    Cytat:

    Zamieszczone przez Adsy Zobacz posta
    ...that males are high-quality prey.

  • 07-01-09, 09:31
    Dark
    Prawdę powiedziawszy "Dziennik" nie odkrył niczego nowego. W dziale naukowym nie mieli pomysłu na artykuł to dali takiego "odgrzanego kotlecika" i zaserwowali jako nowość :D

    Kanibalizm rozrodczy znany jest od dziesiątków lat, a jego wpływ na dostosowanie (z angielska "fitness" - zdolność do wydania płodnego potomstwa) nie kwestionowany. Nie trzeba szukać daleko przykładów wśród pająków. Przedstawiciele rodziny Eresidae zachowują się w podobny sposób. Nawet lepiej, sama samica poświęca się na koniec i daje pożreć potomstwu. Dzięki temu unikną one konieczności polowania na pierwszych etapach rozwoju, gdy są szczególnie narażone na atak drapieżcy.

    Generalnie, wszędzie gdzie dysproporcje między płciami są bardzo duże, wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia kanibalizmu. U skakunów, gdzie różnice wielkości są bardzo małe, kanibalizm rozrodczy jest minimalny. U niektórych krzyżakowatych bywa inaczej. Samiec ma w pewien sposób wkalkulowane to w życie. Zdarza się, że działa jak kamikadze - ważne jest tylko zapłodnienie samicy. Ta ostatnia otrzymuje dodatkowy zastrzyk energii, pozwalający na wytworzenie większej ilości, lepszej jakości potomstwa. Korzysta dodatkowo, gdy pojawią się następne samce. One mają swój cel, a samica swój. Darmowy posiłek pchający się pod chelicery trzeba wykorzystać :D
  • 07-01-09, 15:45
    Robalowo
    Mnie w związku z powyższym zaczęła zastanawiać jedna kwestia. Mianowicie jaki jest stosunek płci w wylęgu pająków w ogóle i gatunków, u których kanibalizm po kopulacji jest praktyką często stosowaną? Z uwagi na fakt, że samce najczęściej (zawsze?) są drobniejszej budowy niż samice, a czasem przecież ich gabaryty różnią się diametralnie, są teoretycznie łatwiejszym łupem dla innych drapieżników - wchodzą w skład menu również mniejszych zwierząt, które niekoniecznie upolowałyby samice. Drugą sprawą jest to, że to samce są "zobligowane" do poszukiwania partnerki, a nie odwrotnie. Opuszczają więc swoje gniazda/sieci łowne i wyruszają w szeroki świat, w którym aż roi się od niebezpieczeństw. U gatunków, które zwykły praktykować kanibalizm dochodzi jeszcze fakt, że samiec najczęściej jest w stanie zapłodnić tylko jedną samicę. Czy w związku z przeszkodami z jakimi muszą borykać się samce na drodze do samorealizacji wylęga się ich więcej? Czy u gatunków praktykujących kanibalizm stosunek ten zmienia się dodatkowo na korzyść samców? Nie wiem, czy były kiedykolwiek prowadzone badania na ten temat, ale zastanawiam się co na ten temat myślicie.
  • 08-01-09, 12:33
    Dark
    Też się trochę nad tym zastanawiałem. Nie znam niestety na chwilę obecną prac dotyczących struktury płciowej pająków.
    W warunkach hodowlanych trudno to sprawdzić, większość potomstwa ludzie pozbywają się zanim zostanie "wyseksowane". Pomijam też kwestię, że czasami określenie płci staje się dla laika (a nawet dla znawcy) możliwe po ostatnim linieniu (mowa oczywiście o samcach).

    Strategie życiowe samców sugerowałyby ich przewagę w potomstwie. Wszystkie czynniki, które wymieniasz zdają się to potwierdzać. Samce "przegrywają" w przedbiegach. Nawet u gatunków nie będących kanibalami, to głównie samce są zdecydowanie bardziej ruchliwe i narażone na atak drapieżnika. Samice przemieszczają się aktywniej tylko na początku rozwoju, na wczesnych etapach dyspersji.
    Oczywiście od tej reguły mogą być pewne wyjątki. W przypadku Lycosidae, obie płcie są bardzo ruchliwe, a samice wydają się być częstszym łupem parazytoidów z grupy błonkówek.