czy wiecie, że w 1978 Morel wyizolowaŁ jedynego znanego pajęczego wirusa? Wyizolowane go z Pisaura mirabilis, ale zbyt wiele nie wiadomo bo maŁo badań byŁo w tym kierunku.
Wersja do druku
czy wiecie, że w 1978 Morel wyizolowaŁ jedynego znanego pajęczego wirusa? Wyizolowane go z Pisaura mirabilis, ale zbyt wiele nie wiadomo bo maŁo badań byŁo w tym kierunku.
A jak się objawia zakażenie tym wirusem u pająków? Wiadomo chociaż to? I jak ten wirus jest odporny?
Przydało by mi się więcej info nt. wirusów i chorób, bo tylko w lutym padło mi 5 pająków (bez powodu oczywiście). Zastanawiam się więc czym to może być spowodowane.
ten wirus atakowaŁ wątrobotrzustkę :P
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bakulowirusy tu o rodzince wirusa :)
http://en.wikipedia.org/wiki/Baculovirus tu o rodzince w ingliszu :P
nie ma śmierci bez powodu :) po prostu maŁo kto jest w stanie to dokŁadnie zdiagnozować, a nicień z buzi i DS to nie jedyne przyczyny zgonów :)Cytat:
Zamieszczone przez Bobi
Twardy ale DS'a idzie zaleczyć......
how?
jakiego DS? co powoduje DS? czego objawom jest DS? co leczymy, aby daŁo się wyleczyć?
DS to tylko hasŁo :)
tyle to ja wiem akurat :D 2 moje pająki mialy ds nie wiem od czego ale po miseczce z wodą w pudelku zaczely jesc i przeszly wylinki i mają się dobrze. są troszkę mniejsze z racji braku apetytu z powodu choroby 2 wylinki przeszły juz dawno i zyją. Ba. Jednego pare miesiecy temu sprzedałem :D
Twardy ja też twierdzę że DS da się wyleczyć. Ostano koleżka mój miał chorego pająka, przełożyliśmy go do pojemnika gdzie 3/4 powierzchni dna to była miseczka z wodą, ręczniki papierowe również mokre, i tak pajączek dotrzymał wylinki...po niej było już ok. A muszę powiedzieć że tak szalał w terra (podczas choroby) że pierwsza myśl to było żeby go dobić. Ale znajomy nie chciał i prosił żeby pomóc. To zrobiłem tak jak zrobiłem i jest git...nie wiem czy to zawsze działa ale czasem działa. I ja piszę o wyleczeniu ogólnym...z widocznych hmmm "nieprawidłowości" w ruchu (bo tyle widać akurat)...a co tam mu wewnątrz się dzieje to już nie na moją głowę....Ale o DS jest inny temat więc nie off topuję dalej.
no ale co rozumiesz przez ten DS?
czy jak leci Ci krew z nosa to obstawiasz afrykańską chorobą, czy po prostu osłabienie?
Ciało ptasznika to 20% hemolimfy, więc dysfunkcję mogło spowodować chociażby odwodnienie- stąd możliwa poprawa przy podaniu michy z wodą.
Bacillus sp. może Ci zatłuc pająka jak będzie miał kiepsko z wodą. I to nawet mogło by wyjaśnić, dlaczego śmierć nastąpiła nagle i nie wiadomo skąd, gdyż Bacillus sp. są w tym przypadku bakteriami oportunistycznymi. Krążyły także wyssane z palca teorie, że to pies i kot może Ci z DS-ować pająka :D
Ale czy ty nie rozumiesz co ja piszę...DS (ten syndrom pojawia się u ludzi z alzheimerem,powoduje że powstają problemy z ruchem) rozpoznaję u ptaszników po ich ruchu...i ten objaw wyleczyłem ale czy cały DS to nie wiem...czy na 100% jet to DS też nie wiem..ale patrząc na filmy i czytając informacje o tym to twierdzę że tak. Co go wywołuje,dlaczego wywołuje itp itd to nie wiem..ale ogólno rozumiany DS można wyleczyć.