Zapraszam do udziału w badaniach
  • 28-08-09, 23:28
    BakuBak
    Zapraszam do udziału w badaniach
    Witam

    Prze prowadzam badania na temat " Problemy społeczne z jakimi spotykają się hodowcy zwierzat egzotycznych wynikające bezpośrednio lub pośrednio z faktu posiadania przez nich tych stworzeń , w opinii hodowców zrzeszonych na głównych portalach terrarystycznych w Polsce" .

    Jeśli jesteście zainteresowani wzięciem udziału w tych badaniach , proszę abyście się przedstawili podając : imię , wiek , miejsce zamieszkania , ilosc hodowanych osobników oraz od jak dawna zajmujecie się ich hodowlą i dlaczego zajeliscie się tym hobby. Następnie proszę abyście podzielili się waszymi doświadczeniami i problemami jakie napotkaliście z powodu waszych hodowli.

    Raport z badań zostanie udostępniony w internecie do połowy października pyzatym posłuży jako badania zaliczeniowe na moje studia.





    Zapraszam wszystkich was do aktywnej dyskusji ! i dziękuje za udział w moich badaniach.
  • 29-08-09, 10:23
    Grunej
    Witam
    Imię: Krystian
    Wiek: 19
    Zamieszkały: Ostrowiec Świętokrzyski
    Ilość hodowanych osobników: 14
    Hodowla od sierpnia 2007r.
    Dlaczego: Dla przyjemności, uważam, że są to bardzo ciekawe zwierzęta i zaciekawiły mnie swoją egzotycznością.

    Problemy jakie napotkałem na początku przygody ze zwierzętami egzotycznymi to z pewnością nie dość wyedukowani rodzice.. Następnie to znajomi, że to łee i blee i takie tam tego typu komentarze.. Z pewnością można zaliczyć tutaj również nasze piękne polskie prawo oraz ustawę o gatunkach niebezpiecznych która jest porażką..

    Są to na pewno bardzo ciekawe zwierzęta na które nie trzeba wydawać fortuny jak na niektóre "zwykłe" zwierzęta domowe. Zajmują niewiele miejsca, nie brudzą, nie hałasują oraz nie niszczą wszystkiego co i w zęby wpadnie. Jednak aby zajmować się tego typu zwierzętami należy mieć nieco oleju w głowie.. ponieważ nie są to przytulanki lecz dzikie, jadowite oraz nie przewidywalne zwierzęta.
  • 29-08-09, 15:26
    Macro
    Imię: Bartek
    Wiek:15
    Miejsce zamieszkania: Dębe Wielkie
    Ilość hodowanych osobników: 6 (ale w bardzo niedługim czasie planuję powiększyć do 8)
    Rozpoczęcie hodowli: 1.09.2007r.
    Cytat:

    Zamieszczone przez Grunej Zobacz posta
    Dlaczego: Dla przyjemności, uważam, że są to bardzo ciekawe zwierzęta i zaciekawiły mnie swoją egzotycznością.

    Problemy jakie napotkałem na początku przygody ze zwierzętami egzotycznymi to z pewnością nie dość wyedukowani rodzice.. Następnie to znajomi, że to łee i blee i takie tam tego typu komentarze.. Z pewnością można zaliczyć tutaj również nasze piękne polskie prawo oraz ustawę o gatunkach niebezpiecznych która jest porażką..

    Są to na pewno bardzo ciekawe zwierzęta na które nie trzeba wydawać fortuny jak na niektóre "zwykłe" zwierzęta domowe. Zajmują niewiele miejsca, nie brudzą, nie hałasują oraz nie niszczą wszystkiego co i w zęby wpadnie. Jednak aby zajmować się tego typu zwierzętami należy mieć nieco oleju w głowie.. ponieważ nie są to przytulanki lecz dzikie, jadowite oraz nie przewidywalne zwierzęta.

    Podpisuję się pod tym. Mógłbym słowo w słowo napisać to samo...
  • 29-08-09, 15:44
    marek121221
    siemka
    Imię: Marek
    Wiek: 14
    Zamieszkały: Gorzów koło Oświęcimia
    Ilość hodowanych osobników: 9 (i kupuje 2 lub 3)
    Hodowla od marca 2008r
    Dlaczego: dlatego że mi się od zawsze podobały a rodzice moi nie pozwalali mi niczego takiego hodować aż kupiłem kędziorka i tak się zaczęło :)
    Problemy: Rodzice i na samych początkach karmówka.
    Doświadczenia: nabrałem wprawy z obchodzeniem się z szybkimi pająkami i co ile mogą przechodzić wylinki np.mój kędziorek od L2 linieje co 29,30,31 dni zobaczymy co będzie później na razie jest L6.
  • 29-08-09, 16:21
    serjtankian
    Imie: Kamil
    Wiek: 17
    Zamieszkanie: Międzybórz (bardzo mała miejscowość)
    Ilość hodowanych osobników: 3 (jak dorobię się regalu to planuję powiększyć do 12/14)
    Hodowla od lutego/marca 2007 roku

    Dlaczego: od małego dziecka interesowały mnie pająki, mając cztery lata już łapałem je do słoików i karmiłem małymi owadami, przez lata miłość do tych zwierząt nie wygasła a wręcz się nasiliła.

    Problemy: przede wszystkim rodzice, otoczenie które wciąż mówiło, że jestem szalony itp. i jak kolega wyżej karmówka, po pewnym czasie rodzicie jak i jedzenie przestały stanowić problem, ale otoczenie do tej pory nie akceptuje tego rodzaju "pupili" chodź coraz więcej ludzi z mojego otoczenia się nimi interesuje. Z czasem liczba hodowców zaczęła się powiększać w moim miasteczku, obecnie jest nas pięciu. Często obalam mity dotyczące ptaszników jakie panują wśród ludzi z mojego otoczenia co mnie bardzo cieszy, bo większość ludzi którzy ze mną rozmawiali a właściwie wypytywali się o nie już ich nie uważa jako krwiożerczych maszyn do zabijania ludzi jak to kiedyś myśleli. Nie chodzi o to przecież, żeby każdy hodował te piękne zwierzęta, ale by nie były owiane złą sławą często nadaną im przez filmy i opowieści ludzi którzy tak naprawdę nic o nich nie wiedzą.
  • 29-08-09, 20:07
    2adi2
    Imie:Adam
    Wiek:21
    Zamieszkamie: Skrzynno (blisko Radomia)
    Hodowla jakies 4lata temu sie rozpoczelo od Parahybanki:)
    Ilosc hodawanych pajaczkow 3 (kiedys bylo tego 30szt niestety zostaly sprzedane:()
    Dlaczego:Kilka lat temu zobaczymem z zologicznym pajaczka (wtedy mialem rybki atare dzieje)i tak sie zajnteresowalem pajaczkami i jest to dotej pory
    Problemy: nie mialem zadnych z rodzicami chcialem i poprostu kupilem pozniej sami sie pytali jak tam pajaczki sie maja. Jedynie mialem problem z pokarmem dla nich byly L1:) ale jakos sobie dalem rade.Koledzy jak to koledzy czy nie boje sie trzymac pajakow w pokoju.Tak to 0 problemu ze wszsykim pozniej 2 kolegow zobaczylo pajaczki i tez sie tym zajmuja do dzis :). Co do kolegi serjtankian zgadzam sie ze pajaki jak i weze sa zla slawa owiane przez filmy i ludzi ktorzy nie wiedza jak sie zajmowac tymi zwierztkami:)
  • 29-08-09, 22:49
    ziu
    Imię: Łukasz
    Wiek: 25
    Zamieszkały: Warszawa
    Ilość hodowanych osobników: Obecnie 7
    Hodowla od marca 2003 r

    Dlaczego: Od malutkiego fascynowały mnie te zwierzęta, ich zachowania, metody polowania.
    Juz jako dzieciak dokarmiałem je na klatkach schodowych, działce itd. Hodowałem Kątniki, krzyżaki, skakuny. Pierwszego ptasznika zobaczyłem w centrum handlowym, było to zauroczenie od pierwszego wejrzenia :) Byla to B. smithi niestety w tamtych czasach i w takim miejscu ceny ptaszników były kolosalne, uzbierałem sobie jednak na to "cudo" i tak pierwszy kędzior znalazł się u mnie w domu, niestety wieczorem padł z nie wiadomych przyczyn, sklep za 2 tygodnie sprowadził dla mnie następnego kędziora i tak zaczęła się moja pasja która trwa do dzis.

    Problemy: Rodzice to faktycznie problem u mnie też nie obyło się bez problemów, na szczęście ale jakoś się udało, teraz mieszkam sam i mogę hodować ile chce. Wścibscy sąsiedzi którzy mogą donieść w razie dowiedzenia się :) Mieszkam na nowym osiedlu i na pewno traktowali by jako dziwoląga, jak wnosiłem terraria to widziałem ich zdziowione i zniesmaczone miny.
    Doświadczenia: Myślę że dojrzałem już do hodowli, zwierzęta mają spokój, nie biorę ich na rękę przy znajomych, nie wypędzam z norek żeby cały czas na nie patrzeć tak jak to było na poczatku. Ja obserwuje je ze spokojem a one odwdzięczają się ciekawym zachowaniem :D
  • 29-08-09, 23:36
    kokoskop
    Imię:Grzegorz
    wiek:22
    Zamieszkały:Gliwice
    Ilość hodowanych osobników:12
    Hodowla od Kwietnia 2006 r.

    Dlaczego: bo zawsze mi się podobały i mnie fascynowały ;) Prosta historia jakich wiele, w końcu kupno wymarzonego ptasznika, oczywiście kędzior L1 ;)
    A potem już poszło i w porywach było ponad 50 ;)

    Problemy: oryginalny nie będę, rodzice, a właściwie tylko mama która boi się pająków.
    Jedna po ponad 3 letnim obcowaniu z nimi dosyć się już przyzwyczaiła.
    Szczerze powiedziawszy to często spotykałem się ze strachem wśród rodziny, znajomych czy sąsiadów, lecz zauważyłem również duże zainteresowanie ;)
    -czym karmisz
    -czy to jadowite
    -to będzie jeszcze większe

    Miało być o problemach ale powiem szczerze że "środowisko" w którym żyję mile mnie zaskoczyło i to nie raz.
  • 30-08-09, 00:09
    Hwoarang
    Imię: Konrad
    wiek: 18
    Zamieszkały: Klimontów (świętokrzyskie)
    Ilość hodowanych osobników: 22
    Hodowla od lutego 2007 r.

    Dlaczego: Kiedy zobaczyłem pierwszy raz vagansa u kolegi postanowiłem, że też muszę takiego mieć i od tego zaczęła się moja pasja jaką są pająki.

    Problemy: Na początku praktycznie to nie było żadnych. Mama była bardziej za kupnem pająka niż tata ale obecnie widząc listonosza z kolejną paczką do mnie patrzy troche krzywo. W sumie się jej nie dziwie bo sporo kasy na to idzie ale widzi, że i tak nic nie wskóra więc się poprostu nie odzywa. :P
  • 30-08-09, 00:24
    Gresiu070
    Imię: Grzegorz
    Wiek: 20
    Zamieszkały: Siepraw koło Krakowa
    Ilość hodowanych osobników: Obecnie coś koło 120 sztuk
    Hodowla od stycznia 2007 r

    Dlaczego: W technikum zrodziła się fascynacja i chęć poznania tych zwierząt, ta fascynacja została do dziś.

    Problemy: Rodzice początkowo nie chcieli nawet słyszeć o ptaszniku ale postawieni przed faktem dokonanym ulegli:p To był jeden jedyny tak naprawę problem...

    Doświadczenia: Ogólnie przez te 2,5 roku dużo się nauczyłem o ptasznikach - od innych hodowców i w wyniku własnych obserwacji. Nabyłem trochę doświadczania w rozmnażaniu i chcę nabywać go coraz więcej.