Mama pytanko. Wczoraj wyzionął ducha mój samiec P. irminia i chciałbym go spreparować. Czytałem niektóre relację i we wszystkich mowa jest o denaturacie, czy mogę z niego zrezygnować? i czy płukanie zwykłą wodą wystarczy, czy może czyms innym?
zdziwiła mnie jedna relacja jak kolo opisywał , że zobaczył pająka na plecach, wyciągnął go z terra i cyt.: "serce jeszcze biło a po chwili już nie biło" :) i rozciął mu odwłok... dodał jeszcze, że była to samica. Czy mi się wydaje, czy on po prostu podczas linienia swojej samicy myślał, że zdechł i ją razkroił? Czy wszystkie z ptasznikowatych zdychaja skulone na nogach, normalnie, a nie na plecach jak ów pająk?
//Poprawiłem nazwę gatunkową [irninia];ortografia - DTM

