Praca badawcza, doświadczenia
  • 03-11-10, 22:45
    Hups
    Praca badawcza, doświadczenia
    Witam,
    Jestem studentem farmacji, robię specjalizację ekotoksykologii... Powoli powinienem się zastanawiać nad pracą magisterską, tym bardziej, jeżeli chciałbym przy okazji przysłużyć się wiedzy pajęczarskiej... Przeszukiwałem dziś forum VIP pod względem jakiś badań czy coś takiego i znalazłem tylko propozycję zbadania wpływu środków owadobójczych na ptaszniki. Chciałem Was poprosić o przemyślenie tematu i pomoc w wyborze tematu... Jako, że badania mają być na pracę magisterską, musi to być temat dość obszerny do zbadania, uwzględniający różne warunki, stężenia, krótko mówiąc urozmaicony, pomysłowy i najlepiej także przydatny... Czasu mam dużo, mniej więcej pół roku do ustalenia samego tematu, ale jak wiadomo, do tak dużego projektu musiałbym się odpowiednio przygotować, w związku z tym takie wyprzedzenie...
    Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek pomysły, zakres pracy może być naprawdę duży... Wiele zależy także od uczelni: asystentów i sprzętu (którego co prawda jest dość sporo), dlatego im więcej propozycji tym lepiej, na jakiś powinni się zgodzić...
    Co Wy w ogóle myślicie o czymś takim?
    Z góry dzięki za pomoc i pomysły, wnioskami oczywiście podzieliłbym w postaci jakiegoś dużego artykułu...
  • 04-11-10, 00:46
    Skrzypol
    Szczerze? Trudne zadanie, biorąc pod uwagę to, że Twoja praca musi zawierać badania nad substancjami, których ptasznik nie wytwarza w swoim organizmie i w normalnym środowisku nie przyjmuje go. Wychodzi na to, że pozostają albo środki owadobójcze, albo pestycydy, a to wiąże się z uśmiercaniem lub męczarnią dla ptaszników.
    Chyba, że skupisz się nad fungicydami, akarycydami albo nematocydami. To akurat byłoby niezmiernie przydatne dla terrarystki i chyba podczepiałoby się pod Twój profil pracy. Znalezienie nieszkodliwej substancji, która uwalniałaby nas od jednego lub wszystkich trzech utrapień. Wtedy skupić możesz się nie tylko nad ptasznikami, ale również karmówką tzn. czy środki te szkodzą karmówce i w późniejszym stadium ptasznikom, kiedy to ptaszory będą żywiły się "modyfikowanym" pożywieniem.
  • 04-11-10, 04:33
    BakuBak
    własciwości bakteriobujcze jadu - poszukiwanie nowych antybiotyków ?
    enzymy trawienne ?
  • 04-11-10, 11:32
    RustyNail
    Napisz po prostu o "medycznych zastosowaniach jadu pająków". Będziesz miał ogromne pole do popisu w takim temacie;)
  • 04-11-10, 13:17
    Isarico
    Cytat:

    Zamieszczone przez RustyNail Zobacz posta
    Napisz po prostu o "medycznych zastosowaniach jadu pająków". Będziesz miał ogromne pole do popisu w takim temacie;)

    do tego można wymyślić podpunkt o korzystnym działaniu jadu na człowieka, na przykład w leczeniu impotencji, z tego co pamiętam jad jakiegoś pająka powoduje erekcję.
  • 04-11-10, 20:15
    Hups
    Cytat:

    Zamieszczone przez RustyNail Zobacz posta
    Napisz po prostu o "medycznych zastosowaniach jadu pająków". Będziesz miał ogromne pole do popisu w takim temacie;)

    Ten temat raczej odpada, bo moja praca magisterska powinna się opierać na badaniach, doświadczeniach itp itd. A na ludziach nie będę mógł sprawdzać działania przy np. różnym podaniu, na różne schorzenia...
    Wyżej ktoś napisał o poszczególnych składnikach jadu... Wiecie może czy jad ptasznika pobiera się tak jak węży?
    Dzięki za propozycje i czekam na kolejne :)
  • 04-11-10, 20:54
    RustyNail
    Mnóstwo badań na temat zastosowania jadu jest i było prowadzonych więc sądzę że sporo jest do szukania. Ale to tylko sugestia więc Twój wybór oczywiście;)
  • 04-11-10, 21:02
    Makbeto
    Jad ptaszników pobiera się stosując dwutlenek węgla.Usypia się nim pająka, a następnie stymuluje się gruczoły jadowe prądem.Nie znam się na elektryce, z fizyki też słaby byłem więc nie powiem czym oni to robią.Tutaj zamieszczam filmik, który pokazuje pobieranie jadu od G.rosea.Pozdrawiam.
    http://www.youtube.com/watch?v=3uvB2-Dutuc
  • 04-11-10, 22:13
    Hups
    Dzięki za linka, jakby co przyda się na pewno... Myślałem, że pobiera się tak samo jak u węży czyli po prostu wbija się kły jadowe w błonkę osadzoną na probówce na przykład... W sumie ciekawe doświadczenia... Może spróbuję się skontaktować z tym kolesiem od filmiku, żeby pogadać czym się zajmowali... Coraz bardziej się nakręcam na tą pracę z ptasznikami...