Ewolucja a przystosowanie ptaszników do zmiennych warunków klimatycznych.
Natchnęło mnie po kilku przeczytanych dziś tematach.
A mianowicie - czy wraz ze zmianami klimatycznymi (w szerokim zakresie czasowym) ewolucja pająków szła na równi w parze z takimi zmianami klimatu ?
Może uściślając, pająk posiadając pewien zakres temperatur, wilgotności w którym jest w stanie normalnie funkcjonować (pomijając optimum) na przestrzeni czasu zmian klimatycznych zmieniał całe te spektrum dostosowując się do nowych warunków a może te skrajne są pewną furtką natury na zachodzące zmiany w środowisku ?
Pomijając już np wielkość choć takie zmiany w anatomii też były zapewne nie bez znaczenia.
Cofając się dla przykładu do czasu gdy Europa była pod wpływem zlodowacenia (np okres plejstocenu) gdy klimat choćby Afrykański był zgoła inny od dotychczasowego. Według moich niczym nie popartych przemyśleń np taki rodzaj Pterinochilus (o ile wtedy istniał) występował w zgoła innych warunkach niż dzisiejsze i opcje są:
- występował w innych miejscach niż dotychczas
- występował w formie znanej dzisiaj będąc przystosowanym do panującego wtedy klimatu
- występował w formie innej niż dziś nam znana i ewoluował na przestrzeni lat w to co teraz znamy
- nie występował w ogóle
- inne
Mam nadziej że ktokolwiek coś z tego zrozumie. Jestem świadom że nie da się konkretnie tego wytłumaczyć tym bardziej że nikt wtedy się nie zajmował tym co teraz jest pod pojęciem arachnologia.