Avicularia "Rak" u Avicularia velutina ?
  • 08-02-13, 21:07
    dawideksto
    4 załącznik(ów)
    "Rak" u Avicularia velutina ?
    Zaobserwowalem u swojej Avi dziwny guz na odwloku , jest on ciemniejszy od reszty , twardy i lekko chropowaty . U sowjej Avi zaobserwowalem 2 takie guzy tyle że ten drugi jest mniejszy i miększy . Dodam że jest to samiczka l8.
    Ostatnia fotka to zfjęcie z drugiej strony odwłoka .
    Załącznik 5597Załącznik 5598Załącznik 5599Załącznik 5600
  • 10-02-13, 12:23
    Misiek
    Coś to jest, wypadałoby pobrać próbkę.
  • 10-02-13, 14:13
    jabko
    Cytat:

    Zamieszczone przez Misiek Zobacz posta
    Coś to jest, wypadałoby pobrać próbkę.

    po co?
  • 10-02-13, 15:12
    Misiek
    Nie istnieje morfologiczny ani patologiczny opis komórki nowotworowej u ptasznika, więc wypadałoby pobrać próbkę tego i sprawdzić co to jest.
  • 10-02-13, 15:38
    Krzyżaku
    Może to ślady jakiejś komplikacji przy wylince, bądź kiedy tworzył się nowy oskórek? Bo nie wygląda to na guz, tylko na jakieś zmiany właśnie oskórka.
  • 10-02-13, 19:14
    jabko
    Cytat:

    Zamieszczone przez Misiek Zobacz posta
    Nie istnieje morfologiczny ani patologiczny opis komórki nowotworowej u ptasznika, więc wypadałoby pobrać próbkę tego i sprawdzić co to jest.

    Bogate slownictwo, ale jak i gdzie ,,sprawdzic''?
  • 10-02-13, 21:13
    Misiek
    Samemu albo podesłać do jakiegoś weta/biologa/kogoś kto sie tym interesuje.
  • 10-02-13, 21:48
    dawideksto
    Zapomniałem napisać jeszcze że przed karmieniem odwłok tej samiczki był zniekształcony po tej stronie co ma te "guzy" był wklęsły .
  • 20-08-13, 10:47
    Bankier
    I jak, jakieś zmiany po wylince? Z tego co wiem, to nowotwory nie dotyczą bezkręgowców.
  • 20-08-13, 20:23
    mortiferus
    Misiek zgadzam się, że wypadałoby się tym zająć. Już niedługo rok akademicki i koniec z robotą, to może wreszcie coś pomyśle, bo mnie w ogonku kręci. Próbkę, żeby pobrać trzeba by kawałek ptasznika wykroić albo nakłuć igłą i spryskać cytofixem i tak przygotowany preparat przesłać, lub od razu wybarwić. Co do oceny to mikroskop i dobrze by mieć ogarniętego patologa (a to już nie jest problemem).
    Bunkier dawaj źródło.