Inne Nieudany kokon A.versicolor - przyczyny?..
  • 01-04-13, 18:54
    smithi1
    Nieudany kokon A.versicolor - przyczyny?..
    Witam,
    smutne doświadczenie zmusza mnie do rozpoczęcia tematu, otóż dziś odebrałem samicy kokon i to co w nim ujrzałem nie było tym, czym powinno... Ale od początku.
    Samiczkę nabyłem 4,5 roku temu jako maluszka, jadła, rosła, wszystko było w porządku. Z tego co pamiętam dobiła do L11 mając już ponad 4DC. Karmiłem, czekałem i czekalem na wylinkę, ale ta nie pojawiała się od 2011 roku (miesiąca nie pamiętam, ale nie był to koniec roku), więc możliwe że nie liniała już od 2 lat. Dobrze jadła, potem robiła sobie głodówkę, znowu jadła. W 2012 roku ok czerwca zacząłem myśleć o rozmnożeniu jej w przyszłości, kupiłem niedorosłego samca. Przeszedł wylinkę, a po kilku miesiącach następną, ostatnią - był to listopad 2012. Samica w międzyczasie głodowała, potem znowu jadła i tak w kółko. Zdawałem sobie sprawę że po takim czasie od wylinki dopuszczanie nie ma sensu, ale gdy samcowi stuknęło 3 miesiące od ostatniej wylinki stwierdziłem, że muszę spróbować - samica znowu jadła, samiec jak głupi tłukł się po swoim terrarium i stwierdziłem, że lepiej zaryzykować i go dopuścić niż doczekać sie jego śmierci bez szans na potomstwo. Dlatego też 4.02.2013 doszło do pierwszej kopulacji, wszystko było podręcznikowo, samica chętna, 20 minut zabawy i schowała się do gniazda, samca zabrałem do oddzielnego terra. Na drugi dzień się napełniał, 3 dni potem kolejna, wzorcowa kopulacja. Samica potem więcej pajęczynowała, zamknęła się w gnieździe i ok 12.03 dojrzałem ją z kokonem. Zacząłem lepiej kontrolować warunki w terrarium, temp. w ciągu dnia 24-28*C, w nocy spadki 20-23*C, wilgotność higrometr wskazywał na 70% ale zupełnie mu nie ufam, jest stary i nigdy nie widziałem żeby wskazywał więcej jak 70%, nawet gdy leżał w wodzie.. Dlatego terrarium codziennie/co 2 dzień spryskiwałem.

    I tak do dzisiaj, gdy przygotowałem inkubator i postanowiłem odebrać samicy kokon. Gdy go zabrałem, wyraźnie było widać, że jego zawartośc jest ciemna, było to widać przez warstwę pajęczyny. Po odebraniu delikatnie zacząłem go otwierać, warstwa po warstwie aż doszedłem do tego, co powinno być jajeczkami. Ciemna, grudkowata, twarda masa, widać było pojedyncze jajeczka częściowo zlane z resztą, dosyć twarde a po uszkodzeniu wypływała z nich ciemna, gęsta masa, przypominająca ropę.

    http://img11.imageshack.us/img11/3834/dsc01979u.jpg

    http://img833.imageshack.us/img833/9421/dsc01985fa.jpg

    Uploaded with ImageShack.us

    Co się mogło z nimi stać?.. Złe warunki? wilgotność? niezapłodnione jajeczka, czy wina wieku samicy? Proszę o poradę, to był pierwszy* kokon w mojej hodowli i nie takiego zakończenia się spodziewałem :/

    *ok połowy lutego samica P.cambridgei 7DC ubzdurała sobie, że też chce być mamą i nie widząc samca w życiu na oczy, złożyła jajeczka i zawinęła kokon którym do dziś dnia się opiekuje.
  • 01-04-13, 19:20
    Carmen89
    Odpowiedziałeś sobie sam na pytanie ;)

    Cytat:

    Złe warunki? wilgotność? niezapłodnione jajeczka, czy wina wieku samicy? Proszę o poradę, to był pierwszy* kokon w mojej hodowli i nie takiego zakończenia się spodziewałem :/
    A co z tych rzeczy było przyczyną tego Ci nikt nie powie ;)
  • 01-04-13, 19:21
    jabko
    Mi to wygląda na zbyt dużą wilgotność;/ Samica siedziała w miejscu gdzie było dosłownie mokro?? Pajaki czasami skladaja probny kokon.
  • 01-04-13, 19:46
    smithi1
    Gniazdo samicy jest w górnym rogu terrarium, bezpośrednio nie było ono spryskiwane, żeby jej nie stresować.
    Wiem że samice składają "próbne kokony", lecz określenie "próbne" wymyślili hodowcy, dla organizmu pająka jest to w 100% niekorzystne, dlatego ciekawi mnie jakie są przyczyny tego typu zachowania.

    Zakładając ten temat właśnie liczyłem, że ktoś doświadczony powie mi co MOGŁO być przyczyną tej sytuacji, a co raczej na pewno nią nie było. Proszę o odpowiedzi tylko osoby, które miały podobną sytuację lub wiedzą co mogło/nie mogło być przyczyną zaistniałej sytuacji.
  • 01-04-13, 20:30
    laederon
    Jeśli w gnieździe było sucho, to mogło pęknąć i rozlać się na inne jedno lub więcej jajek przy zawijaniu kokonu lub później - wtedy kokon pleśnieje migiem, to się zdarza, pech nic więcej, próbuj dalej powodzenia.
  • 01-04-13, 21:23
    smithi1
    Na Twoją odpowiedź liczyłem, dzięki wielkie. Spróbuję samice podkarmić i gdy kiedyś w końcu wylinieje spróbuję z drugim podejściem. ;)
  • 01-04-13, 22:16
    Heranes
    Hymm co do kokonu to ie wypowiem się ale mogę jedynie powiedzieć że moja samica cambri zrobiła podobny nr i to w podobnym czasie jak twoja tyle że chyba wczoraj w nocy w końcu go zjadła nie wiem co mogło być tego przyczyną tak jak u Ciebie nawet w domu samca nie miałem jedyny jaki był w tym czasie to P.irmina ale tez nie stał nawet blisko był w odległości jakieś 4m od niej.
  • 01-04-13, 23:19
    Carmen89
    Cytat:

    Pajaki czasami skladaja probny kokon.
    A co ma piernik do wiatraka? Nawet gdyby samica wyprodukowała niezapłodnione jajeczka i dzień przed złożeniem kokonu odbyłaby się udana kopulacja to doszłoby do zapłodnienia. Znane sa przypadki złożenia udanych kokonów już kilka dni po kopulacji co jest efektem sytuacji o której wspomniałam. W opisanym tutaj przypadku mowa jest zupełnie o czymś innym.