Holothele Dopuszczanie H.incei

Dopuszczanie H.incei

Wersja do druku

  • 19-04-13, 19:19
    PeO.
    Dopuszczanie H.incei
    Witam!
    06.04 dopuściłam samca do mojej panienki. Wpuściłam go do niej i zostawiłam terrarium w spokoju. Gdy podeszłam po ok 20minutach parka kopulowała, a potem samica wycofała się do gniazda. Samca wyjęłam.
    12.04 znowu wpuściłam samca do samicy, ciągle on drgał i wsadzał odnóża do jej głównego wejścia do gniazda, ale nie widziałam, żeby ona do niego wyszła, chociaż wystawiała nogi.
    13.04 samiec ciągle jej tam gmerał w gnieździe, a dopiero 14.04 schował się w innym tunelu, jakby dał sobie spokój lub już było po, więc go wyjęłam.
    Dzisiaj samiec zaczął chodzić wokół swojego pojemnika, ale nie widziałam, czy się napełniał, bo cały czas siedzi w jednym gnieździe z pajęczyny i nie niszczył go jak to w opisach bywa, że pająk po napełnieniu "roluje" namiot. I mam dylemat-wsadzić samca znowu do samicy, czy już dać spokój, skoro za 1 razem od razu kopulowały, a za drugim samica nie chciała do niego wyjść (chyba, że w nocy lub gdy nie patrzyłam).
    W sumie samiec i tak czeka na śmierć, bo jest już stary ( z listopada bodajże), dlatego mam wątpliwości- wpuścić go, czy nie. Boję się też, że jak go wpuszczę, to wejdzie gdzieś w gniazdo samicy i zdechnie, a potem wiadomo-pleśń roztocza itp.
    Pozdrawiam i proszę o rady :)
  • 19-04-13, 20:37
    Macro
    Jak i tak Ci na nim nie zależy, to wpuść go. Co do możliwości śmierci i spleśnienia - trudno, chyba się zorientujesz. Najwyżej potraktujesz jak zwykłe resztki po żarciu. Jak pająk zostawia resztki po jedzeniu to też jest ryzyko, że spleśnieją etc. w miejscu trudno dostępnym itd. Ja tam nie widzę problemu.
  • 19-04-13, 20:55
    wiking
    popieram barteko po całości. śmiercią samca w kontekście roztoczy nie przejąłbym sie wcale no chyba że zależy CI na jego sprzedaży. A jak nie to samica go wszamie. taki los ...
  • 19-04-13, 21:34
    PeO.
    Nie zależy mi, bo i tak go dostałam, a nie kupiłam, bo już jest stary, a szkoda było nie spróbować :) moja incejka zawsze śmieci grzecznie wyrzuca w jeden róg terrarium,ale pewnie jakieś pojedyncze karaczanowe nóżki gdzieś w gnieździe są.. to może faktycznie nie będę panikowała, że zdechły samiec nabrudzi. Dzięki :)