Avicularia versicolor z kokonem
Witam, jakiś czas temu dopuściłem moją piękną A. versicolor, nie wiedziałem czy po stosunku została zapłodniona gdyż mam zerowe doświadczenie w tym temacie ;)
Musiałem ją zostawić na 4 dni, gdyż jechałem na majówkę wyjazd 30-04-2013 wtedy też ją widziałem i nic nie było, siedziała sobie spokojnie na dnie gniazda, po powrocie tj. dzisiaj 04-05-2013 zrobiłem dziurkę w gnieździe celem sprawdzenia czy coś się zmieniło i Avi nerwowo ruszyłą się i przeszła na ściankę terra a w pazurach jadowych trzymała kokon :O... podnieta z przerażeniem mówię wam... i teraz tak...
1. czy mam odebrać ten kokon ? (gdyż boję się, że gdy tak nerwowo odskoczyła mogła uszkodzić jajeczko które, następnie zgnije i doprowadzi do zgnicia całego kokonu)
2. zostawić i zaryzykować ?
1.a). jeżeli odebrać to odrazu inkubator ?
2.a). jeżeli nie odebrać teraz, to kiedy odebrać, celem inkubowania ?
..i...
Czy warto inkubować ? bo szczerze... nie uśmiecha mi się później łapać tyle tego dziadostwa z tak sporego terra ;)
//zakładając temat zawsze wybieraj odpowiedni prefix z listy. - majtkinadrodze