Witam, wiadomo kokon dla samicy to dosc meczaca sprawa. Ale jak to jest z samicami które dopuszcza sie kilka razy w ich życiu?
ma to jakies negatywne skutki czy jesli samica zyje w dobrych warunkach to mozna ją dopuszczac co np 1-2 wylinki?
Czytalem gdzies ze afrykance czesto padaja po złożonym kokonie. Chcialbym poznac wasze opinie na ten temat.

