Chromatopelma Dopuszczanie Chromatopelma cyaneopubescens
  • 21-01-14, 09:58
    assass1n
    Dopuszczanie Chromatopelma cyaneopubescens
    Proszę o rady co do dopuszczania Chromek. Wczoraj chciałem dopuścić do aktu miłosnego tegoż to gatunku lecz gdy po 5h nie było żadnej reakcji poddałem się.

    Kilka danych:
    wielkość samicy: ok 7DC (nakarmiona)
    wielkość samca: 4 DC
    wiek samca z: 2 miesiące
    czas dopuszczania 16-21
    Teren: neutralny

    Samca zakupiłem od hodowcy u którego już kopulował i po tym się napełnił.
    Jak myślicie może teren im nie odpowiada? Może samicę wrzucę do fauna boxa samca?

    ps. Dodam że to moja pierwsza próba rozmnożenia więc jestem kompletnym laikiem
  • 21-01-14, 10:23
    kamil17
    wrzuc samca do terra samicy i czekaj . mozesz tez zostawic go u samicy na noc tylko musisz sie liczyc z tym ze mozesz stracic samca :)
  • 21-01-14, 13:32
    Freequed
    w ogóle jak go wpusci do samicy mozę liczyć sie z tym, że go straci :D spróbuj u samca lub dalej na nautralnym
  • 26-01-14, 18:03
    assass1n
    Wczoraj w nocy zrobiłem drugie podejście w godzinach 11-03 na terenie samca. Samiczka strasznie najarana już po godzinie stukała jak szalona a on od czasu do czasu odpukiwał z trzy razy próbował się zebrać w sobie lecz gdy tylko zbliżył się zaraz zwiewał. Samica nie przejawiała żadnej agresji wobec niego nawet się nie ruszyła gdy był przy niej lecz ten gdy tylko ją dotknął zwiewał gdzie pieprz rośnie. Ciężka sprawa z tą parą myślałem że to łatwiej pójdzie... macie jakieś pomysły?
  • 28-01-14, 12:19
    assass1n
    No wiec po czterech nieudanych próbach postanowiłem zaryzykować zostawić samicę u samca na noc. Spędziła tam noc i cały następny dzień. Dopiero następnego dnia pod wieczór zaczęły się podchody. Samica nadal bardzo chętna i w końcu samiec zaczął ostro podbijać. Czekałem do 24 lecz nic konkretnego się nie wydarzyło (podnosił ją i zaraz wycofywał się) więc zostawiłem kochanków na jeszcze jedną noc. Dziś rankiem widziałem jak bezczelnie wcina biednego chłopa w jego kryjówce. Mam tylko nadzieje że chociaż spełnił swój obowiązek i nie poległ na marne...
  • 28-01-14, 19:56
    kamil17
    teraz czekac na kokon :) u mnie dwie samice zjadły samców i obie zrobiły kokon , a jedne tez zjadła samca po 2 dniach :)