Witam
Czy jest jakiś wskazany odstęp czasu jaki trzeba przeczekać po kokonie samicy czy po prostu jak pajączek wylinieje to go można spokojnie dopuszczać.
Jeszcze pytanko. Czy to, że samica miała już kokon rzutuje jakoś na następne kokony?
Wersja do druku
Witam
Czy jest jakiś wskazany odstęp czasu jaki trzeba przeczekać po kokonie samicy czy po prostu jak pajączek wylinieje to go można spokojnie dopuszczać.
Jeszcze pytanko. Czy to, że samica miała już kokon rzutuje jakoś na następne kokony?
Wylinka- kokon- wylinka- kokon. Tak to u mnie wygląda. Zawsze daję samicy czas na "regenerację". A czy trzeba, moim zdaniem warto. Budowa kokonu opieka nad nim jest nie lada wyzwaniem i wyczerpującym procesem więc nie ryzykuję i wolę odczekać do następnej wylinki.
A tu to różnie miałem czasami pierwszy kokon miał więcej maluszków od drugiego, a innym razem było odwrotnie. Bywało też że młodsza samica dawała więcej młodych od starszej. Moim zdaniem nie ma reguły.
Odpowiedź poparta własnym doświadczeniem.