Brachypelma [angustum] Samiec oszczędził samicę
  • 27-09-14, 13:37
    welll1
    [angustum] Samiec oszczędził samicę
    Otóż dopuściłem do siebie dwie angustum. Samica już od dawna wylinki nie miała i ma te 6 DC.
    Samczyk taki już wyłysiały, bałem się że zostało mu kilka dni życia bo już od jakiegoś czasu nie jada.
    Widać było, że samiec jest gotowy. Próbował delikatnie podchodzić "tańcząc" przednimi kończynami.
    Samica rzuciła się na niego.
    Jakie było moje zdziwienie gdy ten dżentelmen sprowadził ją do parteru ale nie wbił w nią kłów jadowych. Dosłownie leżała na plecach w swej furii a on ją obezwładnił.
    Co więcej pozwolił jej wstać i dalej próbował swych zalotów. Niestety samica chyba była w szoku tym co zaszło i udała się do rogu.
    Przyjęła pozycję ultra agresywną z kłami jadowymi uniesionymi w górze. Postali tak na przeciwko siebie ponad 30 minut. Straszyła go co chyba na forum nazywane jest tupanie. Zrobiło mi się go szkoda i rozdzieliłem ich.
    Nie wiem czy dobrze zrobiłem to było moje pierwsze dopuszczenie dwóch ptaszników.
    Za chwilę edytuję posta i podam link do YT z fragmentem sprowadzenia do parteru ;)
    //Nazwy gatunkowe piszemy z małej litery - RaV_48
  • 27-09-14, 15:29
    RaV_48
    Próbuj dalej, pamiętaj jednak o dobrym odkarmieniu samiczki.
  • 27-09-14, 15:37
    welll1
    No właśnie od 2 tygodni planowałem to i karmię ją co drugi dzień świerszczami, dzień przed dostała sporawą szarańczę.
    Powinna być najedzona jak nigdy.
    Walczę z filmem bo zajmuje ponad 3 GB :D
    Muszę wyciąć i skompresować to co najważniejsze.

    https://www.youtube.com/watch?v=7DZkj_73ss8
  • 27-09-14, 16:08
    NatO1698
    Strasznie sucha tam mają
  • 27-09-14, 16:14
    welll1
    Bo nie pryskałem od kilku dni, nie chciałem tej pary drażnić mieszkają obok siebie.
    Dziwi mnie to, że samica mimo chęci nie dała rady go zjeść. Co więcej gdyby nie charakter samca sama powinna zostać zjedzona.
    Pod koniec filmu pająki stają na przeciw siebie i pozostają tak z 30 minut.
    Jak myślicie mogłem je zostawić czy dobrze zrobiłem rozdzielając je?
  • 27-09-14, 16:54
    RaV_48
    Według mnie samiec był na tyle blisko, że mogło dojść do zapłodnienia. Dwa razy znacznie się do niej zbliżył i bardzo prawdopodobne jest to, że trafił w szparkę. Obserwuj pająki, podkarm samiczkę i spróbuj jeszcze raz pająki dopuścić.
    Pamietaj również o warunkach panujących w terrarium, bo z tego co widze mocno sucho, a to jest w pewnym sensie dyskomfort dla ptasznika.
  • 27-09-14, 18:01
    welll1
    Już mają wilgotno, tak jak być powinno.
    Pokarmię ją cały tydzień samą szarańczą. Mam nadzieje, że facet wytrzyma jeszcze ten tydzień i w następny weekend spróbuję znowu. Ona od samego początku jest dość agresywna. Z moich 10 pająków jest w top 3.
    1. C.cyaneopubescens
    2. B.boehmei
    3. B.angustum właśnie ta samiczka

    Wracając do tematu jeżeli doszło do zapłodnienia to był to sprytny gwałt XD
  • 27-09-14, 20:12
    RaV_48
    Przynajmniej ja dostrzegłem tam zbliżenia na tyle wyraźne, że mogło do czegoś spokojnie dojść.