Witam.
Dziś po 3 tygodniach od złożenia kokonu odebrałem go samiczce.
Jak się okazało po jego otwarciu brak w nim nimf. Jest tylko około 50 jajek.
Jest to drugi kokon tej samicy, pierwszy zjadła po kilku dniach od złożenia.
Jajka wysypałem do inkubatora. Ponieważ jest to mój pierwszy kokon chciałbym spytać czy są jakieś szanse na jego przetrwanie i jak powinienem dalej postępować?
Zdjęcie jajek:
Załącznik 18498
Z góry dziękuję za pomoc.

