Stała się tragedia. Sprawdzałem pająki rozentuzjazmowany wylinką murinka i zauważyłem że w terra M.balfouri z kryjówki wystaje wylinka. Z racji tego że wejścia do norki były pootwierane postanowiłem ją wyjąć. Okazało się że samiczka była w trakcie wylinki i wyjąłem skórkę razem z czterema nowymi odnóżami...... Pająk póki co zero reakcji na cokolwiek. Zostawiłem go w spokoju i mam nadzieję że zacznie jakkolwiek funkcjonować. W efekcie mojej nadgorliwosci straciła z jednej strony 2,3 i 4 nogę i z drugiej 4. Są jakieś szanse że się wykaraska z tego bagna???? Zaraz się pochlastam...
Wysłane z mojego FIG-LX1 przy użyciu Tapatalka
![]()
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem
Zakładki