Wczoraj przyszły mi trzy nowe pajączki w tym właśnie ta brachypelma boehmei L1. Przełożyłam je do moczboxów z wcześniej zrobionymi dziurkami ok 2-3mm, oraz rzuciłam im coś do jedzenia. Postawiłam je w szafie na otwartej półce około 1,5 m nad ziemią. Wieczorem położyłam się spać
Rano się budzę zaglądam do pojemników czy wszystko w porządku a tam nie ma pająka. Poczekałam ze 3 godziny bo może się zakopał. Ale nie, po pewnym czasie po prostu pomału rozgrzebałam ten torf ale nie było go widać (w sensie pająka) nie znalazłam go. No to ja w ''histerię'' bo to moje pierwsze pająki
Poczytałam trochę na temat pajęczych uciekinierów i porozkładałam na zakrętkach mokrego torfu oraz chusteczek i położyłam je w różnych miejscach. Mój pokój ma jakieś 5x6 m więc za duży nie jest
Czy znajdę tego pająka? Czy przeżyje? A może sam podejdzie do jednej z tych zakrętek z torfem? Trochę mi smutno bo to jest cenny pająk (jak dla mnie)
PS. Jestem początkującym hodowcą proszę mieć to na uwadze :D
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem



Zakładki