Chciałem się przywitać jako nowy terrarysta z warszawskiego piepszonego zielonego Żoliborza.
Bagcyla złapałem hodując pająka wlaściwego z gatunku Domesticus pospolitus w jednym z rogów toalety w moim mieszaniu, więc widzieliśmy się conajmniej raz dziennie i często okoliczności sprzyjały obserwacji :) Była to samica, wielkość małego ziarnka grochu. Wrzucałem jej co tam udało mi się złapać, muchy, ćmy, biedronki, duże komary... Praktycznie nigdy nie odmawiała. Potem przyszedł samiec, został złapany na gorącym uczynku, wkrótce powstał kokon, były młode (może z kilkanaście ledwo dało się je dostrzec), Samica wkrótce po złożeniu kokonu odeszła z tego świata, ale na posterunku pilnując młodych, siedziała na sieci do końca. Cała nasza znajomość trwała około roku, a młode wkrótce rozeszły się każdy w swoją stronę, czasami się spotykamy przy sprzątaniu.
I tak w lipcu tego roku zacząłem przygotowania do rozpoczęcia hodowli czegoś zdecydowanie większego. Jakaś tam szafka, podstawowe narzędzia pracy, kilka terrariów różnych. Zamówiłem pierwsze sztuki. Rozrosło się to w mgnieniu oka. Teraz są trzy szafy, utrzymywana stała temperatura 26* w dzień i ~24* w nocy, wilgotność około 50%. Po jutrzejszej giełdzie kolekcja przebije 200 sztuk, z czego 20% jest powyżej 5cm LS, ale nie więcej jak 8cm LS, reszta to maluchy z czego 90% to 2cm+, a 10% mniejsze. Zależało mi na obserwacji dorastania maluchów bo mnie to pasjonuje, więc unikam kupowania większych sztuk, wolę odchować samemu. Mam nadzieję, że jak będę miał siwe włosy to moje Aphonopelma chalcodes i Brachypelma auratum nadal będą ze mną.
W hodowli mam też coś z innej beczki:
Platymeris rhadamantus, Platymeris biguttatus, Psytalla horrida.
Były wzloty i bolesne upadki w hodowli.
Była śmierć ewidentnie z mojej winy co do tej pory nie mogę sobie 3 przypadków wybaczyć, bo gdybym miał trochę więcej doświadczenia to udało by się te pająki uratować.
M. calpeiana, A. geniculata, H. pulchripes [*]
Były też przypadki uratowania pająkowi L2-L3 życia poprzez a) operacje na wylince pod lupą i szczypcami do lutowania podzespołów SMD b) nawilżanie wymuszone, przywrócenie ze stanu beznadziejnego do pełni sprawności.
Reasumując cały czas zdobywam doświadczenie i postaram się dzielić z wami moimi doświadczeniami.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki