Witam,
Jestem zupełnie początkującą i od wtorku także szczęśliwą właścicielką Cyriocosmusa perezmilesi, L5
Po włożeniu do pojemniczka i powrocie po kilku godzinach maluch zdążył zrobić sobie kopiec wokół patyczków i tam siedział, podrzuciłam mu także swierszcza, lekko zgnieciony moim niefachowym chwytem pensetą, więc zupełnie niezdolny do poruszania się. Zniknął pod wieczór, a widząc dupke malucha, którą na chwilkę wystawił, widać, że najedzony
Po nocy jednak wejście do kopca było zasypane. Czyżby się zabunkrował? Trochę mnie to niepokoi, zastanawiam się, czy może być to wylinka, jednak czytając widziałam tylko, ze pajuny się zamykały pajęczynką... a wy jak myślicie?![]()
Zaloguj się
Rejestracja

2przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks



Odpowiedz z cytatem

Zakładki