Temperatura - 25 stopni
Wilgotność - ok. 80%
Wszystko przebiegało "książkowo", wykopał sobie dziurkę, w niej dywanik z pajęczyny, godzina 24 patrzę a on bach na plecach. Jest już 3:15, brak oznak linienia. Leży i lekko porusza końcami odnóży. To już całkiem długo, ja już się nastawiam na najgorsze ale czy czegoś nie dopilnowałem? Temperatura mogłaby być 3 stopnie większa, niestety dopiero w następnym tygodniu będę kupował mate i kabel.
Jeszcze mam jakąś nadzieję, ale jak wstanę o 8 i będzie to samo, to ją stracę.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki