Witam,
Jednym z ptasznikow jakie posiadam jest Theraphosa blondi. Obecnie stadium L4. Trzymana od L1. Ptasznik gdzieś 2-2.5 tygodnie po ostatniej wylince. Od ok tygodnia podawany pokarm. Na początku swierszcz. Pajak wówczas w świetnej kondycji. Później karmienie macznikami. Pokarm podawany co 2-3 dni. Natomiast w dniu wczorajszym gdy spojrzalem do terra pajak poza gniazdem. Nie zainteresowany pokarmem. Po kilku godzinach nadal poza gniazdem lecz w innej części terra. Od wieczora dnia wczorajszego nie zmienia pozycji. Siedzi jak sparaliżowany z lekko podkurczonymi odnozami. Żyje ale praktycznie na nic nie reaguje. Nie wiem co się stało ale jeśli mogę jeszcze spróbować jakoś uratowac pajuna to proszę znawców tematu o jakies porady. Zostawić pająka tak jak jest czy ewentualnie przenieść do jakiegoś " inkubatora" albo coś. Nadmieniam że żadne cholerstwo go nie zaatakowalo. Nie ma na sobie żadnego świństwa ani cus. Wewnatrz tera czuc jakby zapach plesni. Proszę o opinie w temacie. Mogę nadesłać fot jeśliby pomogły. Pozdr
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki