Siemka,
Dzisiaj tj. 8 grudnia w poludnie poszedłem zobaczyc co u mojego bialokolanowego.
Kilka dni z rzedu mial nabrzmialy odwlok, dzisiaj w poludnie odwiedzilem go to zyl, wrocilem z trasy okolo 20 i patrze, a tu bialokolanowy odwrocony i lezy plackiem, probowalem mu przywrocic czynnosc zyciowa tj. oddychanie i cos tam sie poruszalo, ale bez szaly. Co to moglo byc?
Pozdrawiam was serdecznie
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki