[pierwsza pomoc] wypadki agresywnychy gatunkow, jak pomoc?
  • 09-02-07, 17:24
    SexRocket
    [pierwsza pomoc] wypadki agresywnychy gatunkow, jak pomoc?
    Dajmy na to ze posiadamy pajaczka z rodziny Poe, Pterinochilusa czy jakis inny agresywny garunek i ulegnie od wypadkowi. przykladowo stracil odnoze i jest dosc mocny wyciek limfy lub zranil sie gdzies i tak samo limfa dosc mocno cieknie. Wiem ze mozna zapezpieczyc to talkiem, cukrem pudrem, maka itp ale jak? Czesto sie zdarza przeciez ze ranne zwierze jest jeszcze bardziej agresywne i ni jak da sie podejsc. A przeciez jak mu nie pomozemy moze pasc? Ktos mial takowa sytuacje?? jak z niej wybrnol?
  • 09-02-07, 17:32
    Jimi Hendrix
    Jak masz wygieta pincete to sprobuj go przycisnac do ziemi lub do scianki jesli mozesz tak zrobic. Nie wiem jaka masz pincete???? ale jak masz ok 40 to gitt.

    A co do smarowania na rane polecam nie make czy cukrem pudrem, a Wazeline.
  • 09-02-07, 17:34
    Reganius
    bieżesz patyk z watom na końcu maczasz w monce (czy czym¶ innym) i :pudrujesz" uszkodzone miejsce.
    mój chilo stracił nużke, nic z tym nie robiłem i jako¶ żyje :]
    Edit: raczj żył :P
  • 09-02-07, 17:34
    Yedaai
    Nie wiem jakie s± standardowe procedury postępowania w takim wypadku ale raczej włożyłbym paj±ka do lodówki (mimo że tego nie pochwalam) (na dosłownie minutę) oby troche go oszołomić. Ale z chęci± wysłucham wypowiedzi osób bardziej do¶wiadczonych.
  • 09-02-07, 18:37
    Booster
    Cytat:

    pomodz
    pomóc...

    Cytat:

    nużke
    nóżke...

    Jimi Hendrix, a czy stosowales wazeline ?

    NIGDY NIE STOSUJ CUKRU PUDRU LUB MˇKI! m±ka i cukier tworz± idealne podłoże dla bakterii
  • 09-02-07, 18:43
    SexRocket
    lodowka stanowczo odpada bo nie ma pewnosci nigdy czy ta minuta juz wystarczy czy moze jeszcze za malo i wtedy ja tez moge potrzebowac pomocy :shock: hmmm..... maka na patyku... moze i dalo by rade ale na patyk duzo tego nie naloze i trzeba by bylo kilka razy a z tym moze byc problem i to nie maly. Ale tak wpadl mi do glowy pomysl. mianowicie zassac troche maki do slomki jakos zblizyc do rany i puscic powietrze z drugiej srrony zeby sie wysypalo. To tylko taka spekulacja.

    Cytat:

    NIGDY NIE STOSUJ CUKRU PUDRU LUB MˇKI! m±ka i cukier tworz± idealne podłoże dla bakterii
    w takim razie jak nalozyc wazeline np na ranne odnoze jesli pajak atakuje patyk czy pensete jak tylko sie zblizy do niego?
  • 09-02-07, 23:29
    kolczykos
    osobi¶cie polecam talk;)
    łapiemy w pęsetę kulkę zrobion± z wacika higienicznego.
    Na watke nakładamy talk i delikatnie strzepujemy lub okładamy rankę.
  • 09-02-07, 23:42
    North
    Lub....jedn± pincet± paj±czka delikatnie przygnmiesć do ziemi drug± pincet± (b±dz patyczkiem) posmarować wazelin± rane.
  • 10-02-07, 00:00
    kolczykos
    nie lepiej ołówkiem z gumk± na końcu?
    ale w±tpie, żeby¶ przycsn±ł szybkiego paj±ka takim sprzętem;]
  • 10-02-07, 00:45
    antrax
    Osobiscie polecam talk, poniewarz maka czy cukier puder stanowia pozywke dla bakterii, a wazelina rowniez stanowi pozywke lecz dla grozniejszych bakterii beztlenowych.Chyba ze nie mamy talku to doraznie mozna uzyc tych rzeczy.

    Co do samego pytanie to niestety najlepiej jest zlapac pajaka w reke i zasypac to talkiem, tak wiem to jest bardzo niebezpieczne wiec jesli nie mamy az takiego doswiadczenia to trzeba zrobic tak jak poprzednicy juz pisali.Ewentuelnie mozemy zawsze zlapac pajaka do mniejszego pudelka i wtedy bedzie nam latwiej nalozey talk na rane.