Dajmy na to ze posiadamy pajaczka z rodziny Poe, Pterinochilusa czy jakis inny agresywny garunek i ulegnie od wypadkowi. przykladowo stracil odnoze i jest dosc mocny wyciek limfy lub zranil sie gdzies i tak samo limfa dosc mocno cieknie. Wiem ze mozna zapezpieczyc to talkiem, cukrem pudrem, maka itp ale jak? Czesto sie zdarza przeciez ze ranne zwierze jest jeszcze bardziej agresywne i ni jak da sie podejsc. A przeciez jak mu nie pomozemy moze pasc? Ktos mial takowa sytuacje?? jak z niej wybrnol?
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem







Zakładki