Witam :)
Niestety, wczoraj zdechł mi ptasznik, Avicularia metallica po pierwszej wylince. Dokładnie w piątek doszła do mnie i nic nie jadła. Urządziłem jej przestronne, wysokie mieszkanko. Utrzymywałem odpowiednią wilogtność i temperaturę. Wrzuciłem jej w niedzielę kawałek mącznika, z główką i odnóżami, nie zjadła. Wczoraj ją zobaczyłem z podciągniętymi kończynami, siedziała tak na krawędzi sztucznego listka. Była mocno przylepiona albo wgryziona, ciężko ocenić ale raczej przylepiona bo mięśnie chelicerów tak jak inne były wiotkie, nienapięte. W końcu udało mi się ją odlepić. Przyjżałem jej się i zobaczyłem białą plamkę w okolicach otworu gębowego. Przyrzałem się temu pod mikroskopem. Wygląda to jak zaschnięta resztka po posiłku, sama chityna i nią jest oblany oskórek wokół otworu gębowego a pod kłami jadowymi widzę zlepek podłoża. Jak myślicie, co może być przyczyną śmierci? Może ta sama przyczyna dotyczy tych wszystkich młodych Avi, które padają "bez powodu"? Co sądzicie?
Zamieszczam zdjęcia, powstały w wyniku sprzężenia możliwości aparatu i mikroskopu ;) Kły jadowe widoczne na zdjęciu mają długość 1mm:
:arrow:
:arrow:
:arrow:
![]()
:arrow:
Pozdrawiam :)
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks





Odpowiedz z cytatem


Zakładki