Są wakacje. Wielu hodowców wyjedzie wypocząć na kilka tygodni, pozostawiając swoich pupili w domu. Początkujący hodowcy na pewno zadają sobie pytanie, co będzie z ich ptasznikiem kiedy oni wyjadą. Dlatego napiszę, jak najlepiej przygotować pająka na naszą nieobecność.
1. Wilgotność
Przed wyjazdem należy dobrze zwilżyć podłoże, jednak tak, żeby nie zrobić błota. Pamiętajmy żeby dać jak najgrubszą warstwę torfu/włókna kokosowego. Jeśli nasz pająk jest dość duży powinniśmy wstawić mu miseczkę z wodą, jednak nie za głęboką, żeby pająk się nie utopił. Można także zmniejszyć wentylację, jeśli ta jest dość duża w naszym terrarium i przenieść pająki w jakieś ciemniejsze miejsce, dzięki temu odpowiednia wilgoć będzie się utrzymywała naprawdę długo.
2. Pokarm
Ptaszniki są zwierzętami bardzo wytrzymałymi, mogą wytrzymać bez jedzenia bardzo długo, nawet kilka miesięcy. Nie należy zostawiać jedzenia na zapas, bo pająk zostawi resztki, które mogą spleśnieć lub spowodować pojawienie się roztoczy. Najlepiej jest dobrze nakarmić ptasznika przed wyjazdem i nic mu potem nie zostawiać.
3. Temperatura
W wakacje temperatura jest dość duża więc nie należy się martwić, że pająk się zmrozi. Jednak jeśli nasz pupil jest wrażliwy na skoki temperatur warto się zaopatrzyć w kabel grzewczy i dobry termostat.
4.Bezpieczeństwo
Jeśli ktoś zajmuje się naszym domem w czasie naszej nieobecności należy go poinformować, że trzymamy takie zwierzaczki w naszym domu, żeby nie było tak, że ta osoba wyrzuci kliszówke z naszym podopiecznym, myśląc że to śmieć :P.
Tak przygotowany ptasznik powinien wytrzymać bez naszej opieki kilka tygodni. Jeśli jednak wyjeżdżamy na bardzo długi okres, najlepiej dać je komuś odpowiedzialnemu, żeby się nim zaopiekował i wytłumaczyć mu jak się dobrze ptasznikiem zaopiekować.
Pozdrawiam.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem


Zakładki