[Anatomia] Pająki i dźwięk
  • 08-12-08, 17:46
    Robalowo
    [Anatomia] Pająki i dźwięk
    Witam,
    od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju pewna kwestia, mianowicie w jaki sposób pająki odbierają dźwięki i je wydają?

    Odpowiedź wydaje się prosta: odbieranie dźwięków to nic innego jak wykrywanie drgań cząsteczek powietrza poprzez superczułe włoski, które pokrywają niemal całe ciało pająka. Mi chodzi jednak o zmysł słuchu, a nie "dotyku".

    Teraz rzecz o wydawaniu dźwięków. W tym miejscu każdy uśmiechnie się i powie - strydulacja, przy okazji wskazując na rodzaje takie jak np. Pterinochilus, Poecilotheria, czy Haplopelma. A ja znowu pokręcę głową i powiem, że nie o takich dźwiękach mówię - nie o dźwiękach powstałych w skutek pocierania. O jakich więc? No właśnie, o jakich?

    Wyjmując dziś z terrarium, wbrew jej woli, swoją białokolanową piękność usłyszałem dźwięk... W pokoju nie panowała idealna cisza, w niedalekiej odległości znajdowały się karaczany, które z natury lubią się wiercić i różne inne potencjalne źródła krótkiego jakby-syku, bo tak właśnie to zabrzmiało. Pomyślałem, że się przesłyszałem i kontynuowałem pędzelkowe przepychanki z już całkiem pokaźnych rozmiarów L-dyszką. Po chwili sytuacja się powtórzyła, postanowiłem ograniczyć hałas w pokoju i wsłuchać się w "to coś". Wyjąłem pająka z terrarium, położyłem na łóżku i zacząłem go delikatnie drażnić pędzelkiem, kiedy pająk uznał mój przyrząd za przeciwnika nie do pokonania skulił się w sobie, a bardziej zdecydowane "szturchnięcie" z mojej strony wywołało właśnie krótkie i ciche "Syyk".

    Z tego co mi wiadomo rodzaj Acanthoscurria nie potrafi strydulować, a przynajmniej ja nigdy o tym nie słyszałem, poza tym dźwięk wydawany przez mojego pająka przypominał raczej te wydawane przez karaczany z rodzaju Blaberus. Owady te wydają dźwięki dzięki wydmuchiwaniu powietrza z tchawek przez przetchlinki, de facto jest to syczenie. Czy podobny mechanizm istnieje u pająków?

    W książce Czesława Jury pt. "Bezkręgowce" z której to uczyłem się jakiś czas temu podstaw zoologii, na str. 509 można przeczytać:
    "Pająki rejestrują zmiany temperatury, wydają i odbierają dźwięki, reagują na ciążenie, ale narządy odpowiednio wykształcone do tych możliwości nie zostały u nich wykryte."

    Niestety nie udało mi się dotrzeć do bardziej konkretnych informacji na ten temat i dlatego ciekawy jestem co na ten temat myślicie Wy? Czy zdarzyły się Wam podobne obserwacje, a może dotarliście do źródeł, które są w stanie wyjaśnić to zjawisko i wnikliwiej poruszają kwestie pajęczych zmysłów?

    Pozdrawiam,
    kalen
  • 09-12-08, 12:39
    BakuBak
    potrafią strydulować , nie kazdy rodzaj posiada naządy strydulacyjne ale to im w niczym nie przeszkadza ...... co do słuchu to jest tak jak powiedziałeś , dzwięk jest odbierany poprzez wibracje powietrza poprzez trichobotia
  • 09-12-08, 12:53
    Werdzil
    Hehe siemanko a więc genikulatki wydają dźwięki ale bardziej bym powiedział szeleszczące niż syczące. Kiedyś czytałem ze posiadają narządy strydulacyjne bodajże między pierwsza a druga parą odnóży jednak była to niczym nie potwierdzona wypowiedź któregoś z użytkowników. Moje obie genikulaty (samica L-12/13 i prawie dorosły samiec) także wydają przez Ciebie opisane dźwięki. Co do odbierania dźwięków raczej nie podlega wątpliwości jak już BakuBak wspomniał iż odbywa się za pomocą odbierania drgań przez trichobotia. Zresztą na podobnej zasadzie działa i ludzkie ucho :) Zaznaczam PODOBNEJ ;)
  • 09-12-08, 20:36
    BakuBak
    identycznej nie podobnej , przynajmniej o ile dobrze pamiętam ich wygląd
  • 09-12-08, 21:14
    Adsy
    Cytat:

    Zamieszczone przez BakuBak Zobacz posta
    trichobotia

    Cytat:

    Zamieszczone przez Werdzil Zobacz posta
    trichobotia

    A nie trichobothria?

    Cytat:

    Zamieszczone przez Werdzil Zobacz posta
    Kiedyś czytałem ze posiadają narządy strydulacyjne bodajże między pierwsza a druga parą odnóży jednak była to niczym nie potwierdzona wypowiedź któregoś z użytkowników.

    Cytat:

    Zamieszczone przez Adsy - 16.08.2008
    Tak, pająki z rodzaju Acanthoscurria posiadają narządy strydulacyjne pomiędzy pedipalpami a pierwszymi odnóżami. Dokładniej znajdują na po obu przeciwległych stronach odnóży na krętarzach (trochanter).

    Źródło tej wypowiedzi:
    Kod:

    Vol, F. 2002 Stridulation in Tarantulas. Journal of the British Tarantula Society, 18 (1): 21-27
    Przykład - Acanthoscurria suina:
    http://www.scielo.br/scielo.php?pid=...pt=sci_arttext
  • 09-12-08, 22:50
    BakuBak
    trichobothria jest o ile dobrze czaje po łacinie a trichobotia to taka wersja spolszczona
  • 08-03-09, 10:53
    wilku15
    Witam moja ginia l10 tez wydaje takie dzwieki i jeszcze jedno B.bohmei l12 mojego znajomego wydaje takze takie same dzwieki ;]
  • 08-03-09, 12:32
    sarnecki
    A ja znowu mam podobną "przypadłość" ze swoją B. boehmei... :D

    Kiedy ją próbuję czasami ustawić ładnie do fotki, albo same przebiegnie gdzieś szybko, to słychać właśnie opisane wyżej syczenie/szeleszczenie... :D

    Trochę to dziwne, ale tak jest! Jak ktoś nie wierzy mogę nagrać dźwięk, albo nawet film przedstawiający owe zachowanie. Ale to dopiero jak przejdzie wylinkę, czyli lada moment :p
  • 17-04-09, 22:16
    białekolano
    Trichobotia nie tylko wydaje dzwięki
    Cytat:

    A ja znowu mam podobną "przypadłość" ze swoją B. boehmei...
    jak widać nawet B. boehmei ma taką zdoloność!
  • 18-04-09, 03:48
    Adsy
    Cytat:

    Zamieszczone przez białekolano Zobacz posta
    Trichobotia nie tylko wydaje dzwięki

    Człowieku, trichobotia nie wydają żadnych dźwięków! Sa to włoski, które odbierają wibracje powietrza (m.in. dźwięk). Nie chce być niemiły ale proszę pamiętać ze to dział VIP. Trzeba tu utrzymywac wysoki poziom merytoryczny, a jestem pewny że nie masz żadnych źródeł by poprzeć swoją wypowiedź...

    Brachypelma spp. posiadają szczecinki, które u niektórych gatunków są na tyle sztywne, że można uznać, że te pająki są zdolne do strydulacji.

    Źródła:
    Kod:

    Vol, F. 2002 Stridulation in Tarantulas. Journal of the British Tarantula Society, 18 (1): 21-27