[Probiotyki]

[Probiotyki]

Wersja do druku

  • 09-09-09, 01:04
    Methoo
    [Probiotyki]
    Witam. Niektórym z Was moje pytanie może wydać się głupie, ale proszę o wyrozumiałość.

    Otóż czytałem ostatnio o probiotykach, a dokładnie zastosowaniu ich w akwarystyce, w hodowli ryb, krewetek i innych skorupiaków. Takim zwierzętom podaje się bakterie jako dodatek do karmy, lub dodajac je do wody. Pytanie jakie narodziło się w mojej głowie brzmi : Czy nie możnaby wykorzystać probiotyków przy chowie ptaszników?

    Udowodniono, że u ryb akwariowych działają one pozytywnie na przeżywalność, przyrost masy, oraz odporność na infekcje bakterii patogennych. W związku z tym mogłyby one działać pozytywnie również na ptaszniki.

    Możnaby podawać preparaty owadom karmowym (bądź nawet podawać pająkom rybki ze szczepami bakterii, jak wiemy niektórzy karmią czasami ptaszniki np. gupikami).

    Mam świadomość, że bakterie mogą nie przyjąć się w przewodzie pokarmowym pajęczaka, jednak z tego co wiem to wiele z tych bakterii wykazuje dość dużą tolerancję (przecież probiotyków używa się u człowieka, zwierząt gospodarskich, i okazuje się również, że u rybek). Do tego krewetki u których podobne działania zakończyły się sukcesem również są stawonogami (to już bliżej do pajęczaków ;) ).

    Wiele probiotyków działa pomocnie przy trawieniu związków roślinnych (np. celulozy). Stąd możnaby przypuszczać, że u ptaszników pełniłyby one raczej ograniczoną rolę, jako pomoc do trawienia (ptaszniki są drapieżnikami). Ich przydatność jednak mogłaby być warta uwagi przy chamowaniu rozwoju bakterii patogennych w jelicie.

    Wiem, że wiele osób powie, że szkoda zachodu. Mam świadomość, że nie jest to konieczne, i pająki doskonale poradzą sobie bez tego. Jednak mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny do dyskusji.
  • 09-09-09, 16:18
    Przemysław Łuczak
    po co?
    to bezkręgowce :P

    jakich bakterii patogennych w jelicie?
    póki co poznajmy jak u ptasznika wszystko działa, a dopiero później "Pimp my spider"
  • 09-09-09, 16:43
    Methoo
    Rzeczywiście to bezkręgowce, ale krewetki i raki u których stosuje się coś takiego też są bezkręgowcami, wiec jednak również w przypadku pajaków może mieć to sens.

    Masz na pewno rację co do tego, że pomocne (konieczne?) byłoby najpierw poznanie składu flory bakteryjnej żyjącej w przewodzie pokarmowym ptaszników (no i tych ewentualnie chorobotwórczych). Na pewno będzie się ona różnić od tej występującej u wodnych bezkręgowców, i w związku z tym rodzaj bakterii probiotycznych które mielibyśmy użyć żeby uzyskać jakiś zadowalający efekt też byłaby inna niz ta podawana np. krewetkom.
  • 09-09-09, 17:14
    Konrad "Konditoran" Piwowarczyk
    Zawsze można zamówić na allegro (chyba, że ktoś ma ze swojej hodowli) młode pająki w stadium L2/L3 i na nich testować probiotyki. Aby koszty nie były zbyt duże, można zacząć od L.parahybana, A.geniculata, P.cambridgei itp.
  • 09-09-09, 20:32
    Przemysław Łuczak
    ale co testować?
    pod jakim kątem?
    jaki sens?
    jak prowadzić obserwacje?

    //Ortografia - aspoleczna
  • 09-09-09, 21:55
    Konrad "Konditoran" Piwowarczyk
    Testować wpływ probiotyków na rozwój pająka, wzrost, kolor, apetyt. Można też w późniejszym etapie podawać znienawidzone przez użytkowników myszy i sprawdzić czy wystąpi DS.
  • 09-09-09, 22:01
    Przemysław Łuczak
    jakich bakterii użyjesz? :)
  • 09-09-09, 22:10
    graboś
    Nie poznaliśmy ptaszników do tego stopnia żeby podawać im jakiegokolwiek rodzaju probiotyki.Ja nie widzę w tym większego sensu,pająki żyją bez "dopalaczy" od milionów lat i chyba jest im dobrze.:)
  • 09-09-09, 22:28
    Przemysław Łuczak
    @up
    w 100% zgodzę się z Tobą :)
  • 10-09-09, 00:43
    Muc13k
    Jw. Psom, świniom i "srybkom" podawaj jakie tylko chcesz probiotyki. Ptasznikom szkoda zachodu. One świetnie radzą sobie bez nich. Może lepiej zabierz się za coś bardziej pożytecznego i zacznij np sprawdzać jaki wpływ na ptaszniki mają środki owadobójcze itp. To bardziej przyda się w praktyce ludziom. :D