Seksualni zabójcyPoszukiwanie samicy do kopulacji samo w sobie jest dla samca niebezpieczne. Już te poszukiwania mogą skończyć się dla samca śmiercią. Jakby krótkie życie nie było dla niego problemem, do tego dochodzą drapieżniki które może spotkać na drodze, i głodna agresywna samica która również ma bardzo często niecne cele w stosunku do kochanka. Jednak samiec sam wie co mu grozi. Zaryzykuje a nawet sam odda swoje życie dla lepszego, wyższego celu.
Jeżeli już tak się zdarzy że pechowy samiec zginie w objęciach samicy, jego śmierć nie pójdzie na marne. Nie dość że miał szansę zapłodnić samicę to podejrzewa się że samica wykorzystuje przetrawione ciało samców (jak i każdego innego pokarmu który akurat się natrafi, jednak ciała samców są bogatsze w wymagane składniki odżywcze) do „nawożenia” jajeczek w ich późniejszym stadium rozwoju .
Udowodniono że wylęg pająków których matka konsumowała samca, wylęgał się szybciej, młode były większe silniejsze i szybciej się rozwijały, a to wszystko dzięki samcowi który niefortunnie stawał się posiłkiem. Można by współczuć samcom ponieważ narażone są na śmierć w objęciach zwodniczej kochanki, ale fakt jest taki że samce bardzo często same się poświęcają by zapewnić lepszy start swoim dzieciom. Jednak to zachowanie nie jest pewnikiem, ponieważ jak na razie zostało potwierdzone jedynie w zachowaniach Lycosa tarantula , z ptasznikami sprawa ma się podobnie jednak na razie uważa się że samce ptaszników mają po prostu pecha gdy nie uda im się uciec po kopulacji.Badania nad tym zachowaniem u ptaszników są w toku i nie można jednogłośnie stanąć za tą teorią.
Dodatkowo badania zaowocowały ciekawymi faktami, których naukowcy się nie spodziewali. Samica bardzo często pozwala odejść samcowi z którym skutecznie kopulowała, ale już kolejny który się zbliżał był praktycznie stracony. To zachowanie udało się jednak zauważyć jedynie w obserwacjach w warunkach naturalnych. Obserwacje laboratoryjne (czyli te które nas najbardziej interesują) odbiegały znacznie od obserwacji w terenie. Co dla hodowców ma moim zdaniem ogromne znaczenie, bo przecież staramy się odwzorować warunki naturalne jak najwierniej a każde odstępstwo od tego (brak wystroju roślin itp) prowadzi do zmiany zachowań ptaszników, co po prostu znaczy że nie zobaczymy w naszych domach wielu sytuacji występujących w naturze.
Te badania podkopały fundamenty innych teorii. Jedna z nich mówiła że samice zjadające samce są po prostu lepiej uwarunkowane genetycznie, przez co bardziej agresywne i żarłoczne. Obserwując kopulację wielu obiektów, pozwolono kilku samicom zabić samca i zjeść, a kilku tylko zabić. Po uśmierceniu , samce im odbierano. Te które zjadły dochowały się kokonów szybciej, młode wylęgały się również wcześniej, i było ich więcej. Więc teoria została obalona. Składniki odżywcze pozyskiwane ze ciała samców, dawały lepszy i pewniejszy start dla ich młodych.
Choć takie zachowania mogą wydać się brutalne, są bardzo często konieczne. U wielu owadów również przejawiają się skłonności kanibalistyczne. Modliszki są tego najlepszym przykładem.
Właśnie na podstawie badań nad modliszkami odkryto ciekawe zjawisko. Mianowicie samce posiadają zdolność określenia jak bardzo głodna i agresywna jest samica. Przez co mogą dostosować swoje zachowanie do aktualnej sytuacji. Nie którzy mówią na to "jeśli tak jest u modliszek to czemu nie u pająków" i zaczynają prowadzić badania właśnie na ptasznikach.
Jeden ze znanych naukowców , biolog SUNY, Wiliam Brown, uważa że wiele owadów zwabia samce do siebie nie po to by kopulować, lecz by właśnie konsumować. Jednak ta teoria wywołała małą burzę i wielu naukowców się z tym nie zgadza.
Musimy jednak pamiętać że poświęcanie osobników tego samego gatunku ma zapewnić przetrwanie wielu, wielu więcej. Np. Mrówki brazylijskie poświęcają codziennie kilka sztuk ze swojego mrowiska aby mogły bezpiecznie przetrwać noc. Ci wybrani muszą zostać na zewnątrz mrowiska aby zaklepać od zewnątrz wejście. Same padają ponieważ spadek temperatury w nocy jest dla nich zbyt gwałtowny.
Ja uważam że pożywianie się samcami musi mieć jakiś dodatkowy plus w rozwoju młodych, jak i
zachowaniu samicy. Czy rzeczywiście takie młode mają łatwiej na starcie? Czy samica która zjada partnerów jest agresywniejsza? Naukowcy mówią tak i nie. Spór który będzie trwał jeszcze przez wiele lat nie zostanie wyjaśniony bez dodatkowych badań i obserwacji. Starajmy się kreować własny pogląd na wszystko. Osobiście śmiem twierdzić że brutalność i wykorzystywanie każdej szansy na przeżycie stawia w pierwszym szeregu. Sądzę że jest tak w całym królestwie zwierząt.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Up date: 18.12.2009 r
Dodaję tłumaczenie części artykułu z sierpnia 2008 r.:
"Samice pająków to niewybredni myśliwi którzy konsumuję wiele różnych ofiar, czasem własnych kochanków po seksie. Powstaje wiele różnych skomplikowanych teorii ewolucyjnego za i przeciw .
Jednak dwóch naukowców twierdzi że odpowiedź może być prostsza. Samica jest po prostu głodna a samce często są tak małe że można je upolować.
Naukowcy Shawn Wil*der ai Ann Ryp*stra z uniwersytetu Miami w Ohio, odkryli (btw wielkie odkrycie;)) iż samiec ma ogromną szansę na bycie zjedzonym jeśli jest dużo mniejszy od samicy.
Jeden gatunek pająków , Hogna Helluo, wskazał iż duże samce nigdy nie były zjadane przez samice, natomiast 80% mniejszych (niestety nie ma podanej skali...bo co znaczy mniejszy i większy;)) ginęło z "ręki" samicy.To odrkycie zostało potwierdzone po tym jak badacze przeegzaminowali dane na temat pająków które zostały opublikowane. Konkluzją jest iż, te samce (ogólnie wszystkich gatunków) które są o wiele mniejsze od samicy, o wiele częściej giną po kopulacjach.
Duża część badań nad "sexualnym kanibalizmem" skupiała się na kilku extremalnych przypadkach, które traktowały o sexualnych aspektach ewolucji. Lecz sprawdzając dostępne opublikowane informacje Wilder i Rysptra odkryli że to właśnie rozmiar samca i samicy jest kluczem. "Jesteśmy zdziwieni iż takie małe różnice w cechach mają takie ogromne znaczenie" powiedzieli.
Ewolucja nie napędza tego związku,według badaczy. Uważają na przykład że ewolucja nie pokierowała samic aby rosły większe by móc zjadać więcej samców, ponieważ wtedy każdy samiec byłby dla nich mniejszym posiłkiem. Oraz samce nie stawały się mniejsze by być częściej zjadanymi przez samicę ponieważ wtedy nie kopulowały by aż tak często. ( nie wiem czy dobrze przetłumaczyłem ten kawałek i czy jest logiczny. Jeśli ktoś może niech poprawi jakby co;))
Cały tekst znajdziecie tutaj: http://www.world-science.net/otherne...914_spider
----------------------------------------------------------------------------------------------
Skończę ten krótki artykuł słowami Carla Zimmera „Deep down, we are all cannibals. Our cells are perpetually devouring themselves, shredding their own complex molecules to pieces and recycling them for new parts.”
Tłumacznie własne : „Głęboko wewnątrz, wszyscy jesteśmy kanibalami. Nasze komórki nieustannie się pożerają, rozrywając swoją własną złożoność molekularną na kawałki i wykorzystują je na nowe części”.
Bibliografia :
http://discovermagazine.com/
http://carlzimmer.com/
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem




Zakładki