Mojemu skorpionowi (H.cyaneus) w starej wylince utknął jeden szczypiec (cale szczypce + segment bezposrednio do nich przyłaczony) Poniewaz bylem na uczelni a hodowle mam w domu nie moglem zareagowac a skorpionik jest juz twardy. Pytanie co teraz ?? usuniecie wadzacej czesci wylinki i pozostawienie uwieznietych szczypiec ?? kontrolowana amputacja?? jesli tak to na jakim poziomie ?? jakies inne pomysly ?? Czy "napuchniete" szczekoczułki po stronie uwieznietego szczypca niebeda problemem w przyjmowaniu pokarmu ??
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem


Zakładki