Ceratogyrus sanderi relacja z rozmnożenia
Dopuszczanie
DC samca – 3cm.
DC samicy ~ 4,5 cm.
Terrarium samicy – 20 cm 3
Pierwsze dopuszczenie miało miejsce 31.01.2012. Łączenie było krótkie, trwało kilkanaście sekund, po czym samiec bardzo szybko wycofał się i zaczął uciekać. W ogóle ten osobnik był bardzo płochliwy, tak samo zachowywał się przy dopuszczaniu samicy kolegi. Drugi raz wpuściłem samca do terrarium samicy tydzień później. Tym razem nie mogłem doczekać się inicjatywy, zmorzył mnie sen i zostawiłem pająki razem na całą noc. Rano samiec ku mojemu zaskoczeniu dalej był żywy. Zabrałem go i oddałem innej osobie.
Złożenie kokonu
19.02.2012 samica po dłuższej nieobecności wyszła z gniazda i od razu zauważyłem, że jest bardzo wychudzona (wcześniej obficie ją karmiłem świerszczem domowym i karaczanami). Założyłem, że złożyła kokon. Podałem jej świerszcza i wyznaczyłem datę odebrania kokonu na 09.04.2012. Do tego czasu jeszcze raz nakarmilem samicę.
Odebranie kokonu i inkubacja
Koniec końców odebrałem kokon 2 dni po tym terminie. Samica zaciekle broniła gniazda, głośno strydulowała. Kokon wpleciony był w gniazdo i dotykał gliny, którą dwa razy w tygodniu zwilżałem. Kokon był malutki – 2 na 3 cm. Po otwiarciu zobaczyłem nimfy I. Przymknałem kokon i inkubowałem w temperaturze 26-27 °C. Gdy półtora tygodnia później pojawiły się nimfy II policzyłem je – 84 sztuki. Rozdzieliłem je jeszcze w tym stadium, ponieważ miałem wyjechać i obawiałem sie kanibalizmu pod moją nieobecność.
Jeszcze jedna uwaga na koniec. Inkubowałem w pudełku z ręcznikami (stale wilgotnymi, higrometr wskazywał >80%), ale kokon znajdował się w kolejnym mniejszym pojemniku w ktorym chusteczki były suche. Wszystkie maluchy to przeżyły, ale część byla lekko odwodniona (po umieszczeniu na włóknie od razu zaczęły pić). Wniosek taki, że przy takiej konstrukcji inkubatora można czasem nakropić nieznacznie małym pajączkom. Po prostu żeby nie ryzykować.
Samica wyliniała pomyślnie dzisiaj (05.05.2012).
Maluchy właśnie zabierają się za linienie na L1, dlatego możliwe, że jeszcze będą straty.
Kokon
Nimfy I
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem



Zakładki