Witam,
uprzedzam, że czytałem już 5267 tematów na google.pl i tu, a dalej niewiele wiem, bo w każdym co innego i często przeczą sobie nawzajem >.>.
Mam samicę kędziorka ok. 8-10 letnią (może więcej, kupiłem w 2005r. już jako L8-9, od kumpla z ręki do ręki, który kupił ją dużo wcześniej).
Czyli przyszła na świat w czasach, kiedy papierków chyba jeszcze nie było i też takowego nie mam.
Teraz zachciało mi się próby rozmnożenia.
I teraz tak:
1. Czy jak pójdę do weta i mu wytłumaczę, że samica jest na tyle stara, że nie posiada dokumentów, a nie zajmowałem się tym wcześniej, gdyż są one potrzebne TYLKO do handlu i wywozu za granicę to mam szansę na zgodę na zaświadczenie dla potomstwa? Samca bym załatwił z papierami.
2. Czy ryzykuje czymś? Typu wet może powiadomić pieski o nielegalnym posiadaniu pająka bez papierów, które mu nie są potrzebne?
3. Czy powinienem wcześniej zarejestrować pająka jako urodzonego w niewoli mimo, że urodził się w niewoli, kiedy nie było takowych zaświadczeń?
4. Sytuacja skomplikowana dlatego, że pająk jest dość stary i miał kilku właścicieli, a jego rodzice i on nie mieli papierów raczej na 100%, bo i po co...
Nie rozumiem jak miało nastąpić te przejście w 2004 roku, że pająki miały by mieć zaświadczenia na podstawie zaświadczenia ich rodziców, którzy ich nie mieli, bo nie było takich :p
Sory za kolejny temat, ale chyba nikt dalej nie wie jak to naprawdę jest. Zwłaszcza ci co wymyślili te durne prawo
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem

Zakładki