Witam, któregoś pięknego dnia wybrałem się na rower i jako trasę obrałem pola i łąki. Natknąłem się na tygrzyka paskowanego (Argiope bruennichi), którego zabrałem do domu i o którym kompletne zapomniałem. Aż tu nagle dzisiaj patrze a tam taki widok:
Nie mówię o tej okropnej pleśni tylko o (jeśli to jest to o czym myślę) kokonie. Czytałem, że okres godowy to koniec lata a wiec by się zgadzało.
1. Czy to na pewno kokon?
2. Jaka ilość pająków może się narodzić?
3. Jak się opiekować, jakie warunki zapewnić?
A może po prostu najlepiej jakby wrócił na łąkę razem ze swoją mama... Proszę o pomoc.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks



Odpowiedz z cytatem

Zakładki