Nie za bardzo wiem jak zacząć i będzie trochę chaotycznie to napisane.
Mam A.geniculata od L3,aktualnie L8 i mam problem dość znany.Pająk ma DS ale czytając opis tego syndromu czy jak to nazwać pająk
żyje w takim stanie od 3 dni to 2 tygodni,a u mojego to utrzymuje się już kilka miesięcy.Pająk był karmiony tylko mącznikami(ale pająk nie je ich już kilka m-cy),ale ok.4 m-cy temu na pająka spadł kamyk i po tym pająk zachowywał się już dość dziwnie ale z czasem to się nasiliło,DS'em tego nie nazywałem bo myślałem że pająk tak chodzi przez tego kamyka i po wylince się poprawi(szczególnie że pająk po tak długim czasie pająk nie padał) ale ostatnimi dniami pająk już zaczął bokiem chodzić i przełożyłem go do NAMOCZONEJ WATY(Wilgotność bardzo duża) czy lepsze zwykłe chusteczki?No i muszę napisać że pająk gdy był w torfie był bardzo żwawy,chodził jak pijany ale chodził dużo(gdy na niego dmuchałem zachowywał się normalnie i NIE latał po całym pojemniku)a teraz gdy jest na wacie siedzi ledwo co w jednym miejscu.Gdy przełożyłem do waty to wilgotnym patyczkiem do uszu tam przy kędziołkach trochę po przytykałem i trochę się wypróżnił...
Bardzo chaotycznie ale chyba wiadomo o co chodzi.
//zły dział, temat przeniesiono. - majtkinadrodze
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem

Zakładki