Cześć! Uciekła mi Brachypelma vagans L10. To już jej 2 raz, za 1. razem była na biurku, teraz już jej nie mogę zlokalizować. Za 1 razem uciekła przez kratę, nie sądziłem że się przeciśnie, to była 1. noc z nią i z pierwszym pajonem. Dziś patrzę, i zapajęczynowane jest wejście od plexy (chodzi mi o to, że w tej plexie, jest otwór na palce, bo to plexa ze spożywczaka). Tylko jest mały problem. Okno było przez całą noc otwarte. Mogła tam wyjść? Sądzę że to wszystko działo się w nocy i po prostu sobie uciekła. Drzwi także od pokoju były otwarte. Nie wiem co o tym sądzić. Nie mogłem jej nigdzie znaleść, może sama się znajdzie, ale po prostu nie wiem czy sobie robić nadziei, przez to okno. Jak możecie to dajcie jakieś wskazówki gdzie i jak szukać. Wszystkie ciemne miejsca przeszukałem. Teraz opuściłem w pokoju rolety i zrobiłem noc. Za 10 min. będę buszował z latarką. Nie wiem jak to wyjdzie. Dodam że terrarium stało na stole a stół obok okna tak mniej więcej 1m.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Zakładki