Witam
Mój chłopak posiada/ł w domu Cyclosterum fasciatum L7 sama przy nim "grzebałam" ok raz pęsete chciał dziabnąć. W ten piątek przeszedł wylinkę na L8 pech chciał, że tata mojego chłopaka odkrył pajączka. Nie wiem na jakiej zasadzie to było ale prawdopodobnie otworzył lub uchylił wieczko pudełka i pajączek chciał wyjść i pewnie noge/i postawił na palcu/ręce zainteresowanego. Po chwili krzyki, że rzekomo pająk chciał ugryźć Go. Nie wierze w to bo akurat nie wykazywał agresji aż takiej. Teraz jest sytuacja, że awantura w domu gwarantowana i nie wiadomo co zrobili w przypływie emocji rodzice chłopaka. Nie mówmy tu o chłopcu 15/16/17 lat lecz o 21 latku który zainteresował się terrarystyką. Powiedzcie mi czy to możliwe aby pająk w napadzie agresji rzucił się na "kawał mięsa" ? Czy to wyobraźnia i wyolbrzymienie ? Uważam, że to drugie bo niemożliwe aby pająk 3dni po wylince dał rade w ogóle coś takiego zrobić poza tym on sam ma.. maksymalnie 3cm z nóżkami.. Proszę o rady ja uważam też, że sam argument, że ten gatunek jest dobry dla początkujących i nie ma takiego jadu robi swoje poza tym on wolał uciekać do nory niż atakować.
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem


Zakładki