Witam
mam taki problem 4 dni temu moja gienia przechodziła wylinkę około L12 jest dość spora, cały proces mogłem obserwować ponieważ kocyk zrobiła na widoku przed samą szybą, jak leżała na plecach początkowo wszystko było ok ale jak już wyszła z wylinki i położyła się powtórnie na plecach zobaczyłem że jej kły jadowe są zdeformowane i prawie w ogóle ich nie ma dziś trochę ją przegoniłem żeby sprawdzić jak wygląda i rzeczywiście nie ma ich, macie jakieś pomysły czy da się ją odratować wogóle coś z niej będzie czy spisać na straty?
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem



Zakładki