Witam to znowu ja, niestety. dzien wylinek sie zblizal. patrze, chromka ladnie wylinke przeszla. patrze, blondynka panamska - wejscie zabarykadowane. mysle sobie: wylinka. i mowie: sprawdze jak to tam idzie. odkrywam, a tu pajak siwawy. dotykam go, a on zero reakcji. nie wiem, jaki jest tego powod. czy to przez slaba wentylacje czy tez przez grzyby patogeniczne? zdziwilo mnie zachowanie tego pajaka, ktory siedzial pod drzewem czyli pod ziemia. licze ze ktos mi odpowie na pytanie.
//zły dział, temat przeniesiono. jeśli masz wybrakowaną klawiaturę, kopiuj znaki intrepunkcyjne z internetu. mimo korekty, post jest dalej chaotyczny i nie za bardzo wiadomo jak się do niego odnieść. w przyszłości będę kasował tego typu wątki; nie da się tego czytać. - majtkinadrodze
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem

Zakładki