Cyclosternum fasciatum
Pająki:
wielkość samicy - ~4 DC, ok. 2,5 miesiąca po wylince. W lutym 2012 kupiona jako L6.
wielkość samca - zbliżony do samicy wielkością jednak chudzinka taka w porównaniu.
doświadczenie samicy - brak
Dopuszczanie:
2013-05-30 dopuszczenie odbyło się na neutralnym podłożu. Samica nie przejawiała agresji i bardzo energcznie pukała. Samcowi coś sie pomieszało i zaszedł samicę "od zaplecza" i odpowiadając na napukiwanie samicy również napukiwał jednakże w odwłok samicy co jej wcale nie przeszkadzało. Wyglądało to jak masaż grzbietu :) Po pewnym czasie samiec okrążył samicę i już odbyło się właściwie całe zajście, w chwilę później samiec już był daleko. A samica zdezorientowana została w osłupieniu całkowitym jeszcze długo. Poniżej filmik z masażu:
Cyclosternum fasciatum od tyłu - YouTube
Warunki:
braplast 19x19x12cm
podłoże - wermikulit ~2 cm.
temperatura i wilgotność w terrarium samicy w trakcie inkubacji ok. 28+*C w dzień, ok.27+*C w nocy, wilgotność raczej niska, umieszczony mały pojemnik z wodą oraz 1x półtora tyg z 10ml wody w kąt pojemnika.
Karmienie:
Przed dopuszczaniem samica była już dokarmiona, po kopulacji zjadła jeszcze kilka średnich mączników.
Kokon:
Po kopulacji samica przeniesiona do świeżego pojemnika, nie robiła przemeblowania specjalnego. Przed złożeniem kokonu przemierzała pojemnik kilka dni w zdłuż i wszerz,
2013-07-31 samica złożyła kokon w narożniku pojemnika niedaleko miseczki z wodą pewnie ze względu na wilgotność. Gdy już skończyła go zawijać itd. miseczkę z wodą zabrałem i umieściłem większy pojemniczek z wodą zakryty siateczką dla nawilżania powietrza.
2013-08-22 odebranie kokonu. W dotyki puszysty i ciepły ( trzymany w tem 28C +) z tak jakby sypką zawartością. Po otworzeniu zobaczyłęm całą masę maluteńkich jejeczek jednakże większość niezapłodniona + trochę NI. Całość przesypana na hamak nad wodą na fioletowej rajstopie ;D
2013-08-24 pierwsze NII następnego dnia całość NII, przeniesione na bardzo mokry ręcznik papierowy wyścielony na grubej warstwie mokrego wermikulitu aby trzymało wilgość (~80% w zwyż). Podczas przekładania odsortowałem wszystkie jajeczka i zostawiłem same nimfy. Jajeczka dość twarde i sprężyste przy upadku z kilku cm na stół odbijały się kilkukrotnie jak piłeczka. Więc nie były wcale tak delikatne jak mogłoby się zdawać.
2013-09-12 wszystkie nimfy mocno pociemniały ( w sumie 101 sztuk)
2013-09-13 w piątek 13-stego całość przeliniała na L1, nie taki pechowy ten 13-sty jak mówią.
Poniżej kilka fotek.
Matka młodych na diecie cud
Wizyta w salonie masażu
Tutaj już z kokonem na straży
Odebranie kokonu: NI + masa jajeczek
Pierwsze NII
NII już przełożone na mokry papier (zdjęcie przekoloryzowane, ponieważ inaczej nic nie było widać takie blade)
Jajeczka z których nic nie wyszło + kilka nierozwiniętych NI
Szkarady
Pociemniałe NII przed wylinką
No i stało się, pierwsze linienia
L1 ~ 4-5mm DC
;)
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks















Odpowiedz z cytatem




Zakładki